Poznacie ją po 20-calowych kołach, coraz powszechniejszych i już coraz bardziej banalnych światłach LED w zderzaku, przyciemnionych reflektorach i po powiększonej atrapie chłodnicy. Wewnątrz można się zatracić w nowych fotelach pokrytych skórą i wykończonych unikalnymi szwami, w drewnianym wykończeniu, w materiałach wyższej jakości i w przyjemnym dla oka podświetleniu. Każdy model ma adaptacyjne zawieszenie i napęd na czerty koła. No i ma silnik – albo V6 (benzynowy o mocy 211 KM lub wysokoprężny o mocy 265 KM), albo V8 (benzynowy o mocy 340 KM i wysokoprężny o mocy 388 KM). Najtańszy model GL Grand Edition kosztuje w Niemczech nieco ponad 80 tys. euro, najdroższy prawie 100 tys. euro.