Logo

Na A4 policjanci znaleźli sposób. Nie wymknął się żaden kierowca. Kilku wpadło

Poranne kontrole na autostradzie A4 przyniosły niepokojące wyniki. Policjanci z mysłowickiej drogówki we współpracy z funkcjonariuszami Komisariatu Autostradowego Policji z Gliwic przeprowadzili dziś akcję "Trzeźwość" na Punktu Poboru Opłat Brzęczkowice. Uwagę zwraca miejsce, gdzie działali policjanci. Nie mógł im się wywinąć, nikt kto tego dnia przejeżdżał A4. A to przełożyło się na konkretne liczby.

Poznaj kontekst z AI

Ile osób zostało zatrzymanych podczas akcji na A4?
Jakie były wyniki alkomatów zatrzymanych kierowców?
Jakie konsekwencje czekają na pijanych kierowców?
Jakie miejsce wybrali policjanci do przeprowadzenia kontroli?

Podczas kilku godzin działań policjanci przebadali setki kierujących pojazdami. Niestety, siedem osób złamało przepisy dotyczące trzeźwości za kierownicą. Jak informuje policja, wszyscy zatrzymani muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi — ich prawa jazdy zostały już odebrane, a dalsze decyzje w sprawie ich kar podejmie sąd.

Po polskich drogach wciąż jeżdżą pijani kierowcy. Ta akcja to najlepiej pokazała

Szczegóły porannych zatrzymań ujawniają skalę nieodpowiedzialności na drodze. Funkcjonariusze odebrali prawo jazdy m.in. 48-letniemu mieszkańcowi Sosnowca, który został zatrzymany rano podczas prowadzenia volkswagena. Miał w organizmie 0,35 promila alkoholu. W krótkim odstępie czasu zatrzymano także 37-latka z Krzeczowa kierującego iveco. Jego wynik alkomatu wskazał blisko promil, co oznaczało, że znajdował się w stanie nietrzeźwości.

Kolejnym na liście był 30-letni mieszkaniec Rabki-Zdroju, który prowadził pojazd ciężarowy z wynikiem 0,6 promila. Wkrótce potem policja namierzyła 47-letniego kierowcę z Żor za kierownicą volvo, mającego 0,7 promila. Taki sam rezultat osiągnął 45-letni mieszkaniec Czeladzi, również prowadzący volkswagena.

Kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami

W dalszej części poranka policjanci zatrzymali jeszcze dwóch kierujących. Mieszkaniec Częstochowy, 50-latek prowadzący toyotę, osiągnął wynik 0,35 promila. Natomiast 59-letni mężczyzna z Jaworzna, kierujący renault, został zatrzymany z wynikiem 0,32 promila alkoholu w organizmie.

Policja po raz kolejny przypomina, że nawet niewielkie ilości alkoholu w organizmie mogą ograniczyć zdolności kierowania pojazdem i stanowią realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Kierowcy zatrzymani podczas akcji na A4 odpowiedzą teraz przed sądem.

Udostępnij:
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat
Skrót artykułu

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium