Na A4 policjanci znaleźli sposób. Nie wymknął się żaden kierowca. Kilku wpadło

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policja przeprowadziła akcję "Trzeźwość" na autostradzie A4, gdzie nie było możliwości wymigania się od kontroli.
  • W trakcie akcji przebadano setki kierowców, a siedem osób złamało przepisy dotyczące trzeźwości.
  • Zatrzymani kierowcy mieli różne poziomy alkoholu w organizmie, od 0,32 do blisko 1 promila.
  • Policja odebrała prawa jazdy wszystkim zatrzymanym, a sprawy trafią do sądu.
  • Akcja podkreśla, że nawet niewielkie ilości alkoholu mogą stanowić zagrożenie na drodze.
Poranne kontrole na autostradzie A4 przyniosły niepokojące wyniki. Policjanci z mysłowickiej drogówki we współpracy z funkcjonariuszami Komisariatu Autostradowego Policji z Gliwic przeprowadzili dziś akcję "Trzeźwość" na Punktu Poboru Opłat Brzęczkowice. Uwagę zwraca miejsce, gdzie działali policjanci. Nie mógł im się wywinąć, nikt kto tego dnia przejeżdżał A4. A to przełożyło się na konkretne liczby.
Podczas kilku godzin działań policjanci przebadali setki kierujących pojazdami. Niestety, siedem osób złamało przepisy dotyczące trzeźwości za kierownicą. Jak informuje policja, wszyscy zatrzymani muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi — ich prawa jazdy zostały już odebrane, a dalsze decyzje w sprawie ich kar podejmie sąd.

Po polskich drogach wciąż jeżdżą pijani kierowcy. Ta akcja to najlepiej pokazała

Szczegóły porannych zatrzymań ujawniają skalę nieodpowiedzialności na drodze. Funkcjonariusze odebrali prawo jazdy m.in. 48-letniemu mieszkańcowi Sosnowca, który został zatrzymany rano podczas prowadzenia volkswagena. Miał w organizmie 0,35 promila alkoholu. W krótkim odstępie czasu zatrzymano także 37-latka z Krzeczowa kierującego iveco. Jego wynik alkomatu wskazał blisko promil, co oznaczało, że znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Kolejnym na liście był 30-letni mieszkaniec Rabki-Zdroju, który prowadził pojazd ciężarowy z wynikiem 0,6 promila. Wkrótce potem policja namierzyła 47-letniego kierowcę z Żor za kierownicą volvo, mającego 0,7 promila. Taki sam rezultat osiągnął 45-letni mieszkaniec Czeladzi, również prowadzący volkswagena.

Kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami

W dalszej części poranka policjanci zatrzymali jeszcze dwóch kierujących. Mieszkaniec Częstochowy, 50-latek prowadzący toyotę, osiągnął wynik 0,35 promila. Natomiast 59-letni mężczyzna z Jaworzna, kierujący renault, został zatrzymany z wynikiem 0,32 promila alkoholu w organizmie.
Policja po raz kolejny przypomina, że nawet niewielkie ilości alkoholu w organizmie mogą ograniczyć zdolności kierowania pojazdem i stanowią realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Kierowcy zatrzymani podczas akcji na A4 odpowiedzą teraz przed sądem.
17431
115
83
63
3
1
1
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!