• iX3 zyskał napęd 5. generacji, który pojawi się również w nowych elektrycznych i4 oraz iNext
  • Motor generuje 210 kW (czyli 286 KM) i aż 400 Nm momentu obrotowego
  • BMW zapowiada baterie o pojemności 74 kWh i zużycie energii poniżej 20 kWh / 100 km zgodnie z cyklem WLTP

To nie będzie kolejny SUV BMW tylko SAV. Tak BMW określa swój nowy produkt, czyli elektryczne iX3 z napędem na tylne koła. Za skrótem SAV kryje się Sports Activity Vehicle. Nietrudno o wrażenie, że unikanie określenia SUV ma znaczenie właściwie jedynie dla niemieckiej marki. Pewnie niejednemu klientowi jest wszystko jedno.

Niemcy chwalą się, że elektryczny iX3 zyskał napęd 5. generacji, który pojawi się również w nowych elektrycznych modelach i4 oraz iNext. Oznacza to napęd, w którym silnik elektryczny (już bez zastosowania metali ziem rzadkich), skrzynia biegów i elektronika sterująca znajdują się w jednej kompaktowej obudowie o ograniczonych wymiarach i niższej masie.

Motor generuje 210 kW (czyli 286 KM) i aż 400 Nm momentu obrotowego. Do tego zespół najnowszych baterii NCM 811 (nikiel, kobalt, mangan – surowce BMW kupuje samodzielnie), czyli nowoczesnych ogniw, z których korzysta przemysł autobusowy czy chińskie marki jak GAC, Geely czy NIO. Firma chwali się, że w porównaniu z modułami starszej generacji, zyskano aż o 20 proc. większą gęstość energii.

Czy nowa technika przekłada się na wydajnośći? BMW zapowiada baterie o pojemności 74 kWh i zużycie energii poniżej 20 kWh na 100 km (zgodnie z cyklem WLTP). Szacowany zasięg nowego iX3 to ponad 440 km w cyklu WLTP. W praktyce zatem można liczyć na zasięg o kilkadziesiąt kilometrów krótszy (na pewno poniżej 400 km w codziennej eksploatacji). A ile ostatecznie uda się uzyskać? Pozostaje poczekać do rynkowego debiutu samochodu.