Kupujesz akcesoria motoryzacyjne z Chin? Od lipca będzie drożej

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Od 1 lipca 2026 r. nowe przepisy dotyczą przesyłek z Chin, które do tej pory były zwolnione z opłat celnych.
  • Każda przesyłka o wartości poniżej 150 euro będzie objęta zryczałtowaną opłatą celną wynoszącą 3 euro za każdy produkt w paczce należący do innej kategorii taryfowej.
  • Zmiany te mają na celu ograniczenie nieuczciwej konkurencji wobec sprzedawców z UE.
  • Wprowadzenie opłat ma wpłynąć głównie na najtańsze produkty, podczas gdy droższe akcesoria nie powinny znacząco podnieść ceny.
  • Nowa stawka celna będzie obowiązywać przez dwa lata, do 1 lipca 2028 r., z możliwością przedłużenia.
To oczywiście oznacza, że zakupy będą droższe. Każde, więc zmiany obejmą również kierowców, którzy korzystają z chińskich platform internetowych do zakupu akcesoriów lub części samochodowych o wartości poniżej 150 euro (w przeliczeniu to ok. 630–650 zł). To ważny limit. Do tej pory tego typu przesyłki nie były objęte cłem.

Jakie będą nowe opłaty za małe przesyłki?

Nowe przepisy mają na celu ograniczenie nieuczciwej konkurencji wobec sprzedawców z Unii Europejskiej, zwłaszcza w zakresie zaniżania faktycznej wartości przesyłek. Według danych Komisji Europejskiej w 2024 r. na rynek UE trafiło aż 4,6 mld małych paczek, z czego 91 proc. pochodziło z Chin.
Przesyłka kurierska
Gorodenkoff / Shutterstock
Przesyłka kurierska
Od 1 lipca każda przesyłka o wartości poniżej 150 euro zostanie objęta zryczałtowaną stawką celną — wyniesie 3 euro (ok. 13 zł) za każdy produkt w paczce należący do innej kategorii taryfowej. Przykład: jeśli zamówisz dwa różne produkty (np. elektronikę i część mechaniczną), zapłacisz łącznie 6 euro (ok. 25–26 zł).
Dodatkowe koszty będą szczególnie odczuwalne przy zakupie najtańszych produktów, natomiast w przypadku droższych akcesoriów nie wpłyną znacząco na cenę końcową i decyzję o zakupie.

Kiedy będzie pobierana opłata?

Kierownik Działu Operacji Międzynarodowych w Poczcie Polskiej Emil Lipiec przekazał PAP, że obowiązek celny pojawia się przy każdym przywozie towaru na teren Unii Europejskiej. Sposób, w jaki pobierane są należności od konsumenta, zależy od modelu sprzedaży wybranego przez sprzedawcę lub platformę handlową. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach opłaty mogą zostać naliczone już na etapie zakupu, podczas gdy w innych sytuacjach należności pobiera operator pocztowy lub przewoźnik — przed doręczeniem lub w momencie doręczenia przesyłki. Jeśli odbiorca nie opłaci cła, przesyłka wróci do nadawcy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Handel rośnie, potrzebna jest reforma celna

Zgodnie z założeniami zryczałtowana stawka celna będzie obowiązywać przez dwa lata — do 1 lipca 2028 r. — choć ten okres może zostać wydłużony. Po uruchomieniu nowego unijnego centrum danych celnych, tymczasowe rozwiązanie zostanie zastąpione standardowymi taryfami celnymi.
Unia Europejska pracuje nad szeroką reformą systemu celnego, aby sprostać rosnącej liczbie przesyłek, rozdrobnieniu krajowych systemów oraz dynamicznemu rozwojowi handlu elektronicznego. Trwają negocjacje między Radą a Parlamentem Europejskim w tej sprawie.
— Zniesienie zwolnienia dla małych paczek, które nie odpowiada już obecnym realiom, pomoże wesprzeć unijne firmy i utrudni działanie nieuczciwym sprzedawcom. To ważny krok w kierunku zwiększenia konkurencyjności i bezpieczeństwa UE — komentował po zatwierdzeniu przepisów w lutym br. Makis Kerawnos, minister finansów Cypru. Ten kraj sprawuje unijną prezydencję w pierwszej połowie 2026 r.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!