Drifting, czyli celowe wprowadzanie samochodu w poślizg albo jazda w kontrolowanym poślizgu to obecnie jeden z tych czynów, z którymi rząd zamierza walczyć z całą bezwzględnością. Jeśli więc komuś przydarzy się "drifting" na oczach policjantów lub świadków, którzy zawiadomią policję, zapłaci "nie mniej niż 1500 zł". Nowych kar powinni obawiać się też motocykliści: jedna z ulubionych zabaw niektórych fanów jednośladów będzie już wkrótce karana bardzo surowo.
Poznaj kontekst z AI
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg (...) podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
No dobrze: a co z punktami karnymi?
Punkty karne za drift będą, już wkrótce.
Za celowe wprowadzenie samochodu w poślizg szykowany właśnie taryfikator przewiduje 10 punktów karnych.
Teraz uwaga: dokładnie ta sama kara (mandat co najmniej 1500 zł i 10 punktów karnych) grozi za celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu. O co chodzi? Prawdopodobnie o sytuację, w której ktoś wjeżdża w zakręt z taką prędkością, że tylne wewnętrzne koło auta unosi się, odrywając od nawierzchni;
To także bat na motocyklistów jeżdżących na jednym kole: łączna kara za coś takiego wyniesie minimum 1500 zł grzywny i 10 punktów karnych. Dziś to tylko grzywna, a do niedawna – rodzaj zabawy, której nie przypisano konkretnej kary.
Najogólniej rzecz ujmując: pojawiają się punkty karne za wszelkiego rodzaju "sport samochodowy" uprawiany nielegalnie na drodze publicznej. Warto podkreślić, że przepis mówi o "celowym" doprowadzeniu do utraty przyczepności albo oderwania koła od nawierzchni...
Uwaga: jeśli w wyniku opisanych wyżej wykroczeń doszło do "spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" – czyli, po ludzku mówiąc, do kolizji – należy doliczyć jeszcze 12 punktów karnych. Razem wychodzi 22 punkty karne.
W przypadku jednej z kategorii wykroczeń, co ciekawe, rząd chce obniżyć liczbę punktów karnych: dotąd za "używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim" groziło 15 punktów karnych. Teraz będzie 12.
Punkty karne za nowe przestępstwa drogowe. Punkty karne to tylko dodatek, ale...
Nowe przestępstwa drogowe to udział w wyścigach i rażąca prędkość. A konkretnie:
- kto uczestniczy w nielegalnych wyścigach samochodowych, podlega karze od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, a dodatkowo – po wejściu w życie rozporządzenia – 15 punktów karnych. Uwaga: na dobrą sprawę już samo przygotowanie do nielegalnych wyścigów karane jest (tak, już dziś) więzieniem – ale punkty karne oczywiście bedą grozić wyłącznie kierowcom biorącym w nich udział.
- rażące przekroczenie prędkości, jeśli towarzyszy temu "naruszenie innych zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu" także będzie karane – według przygotowywanego taryfikatora – 15 punktami karnymi. Ale punkty karne to tylko dodatek: zasadnicza kara to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Art. 178d. Kto prowadzi pojazd mechaniczny, rażąco przekraczając prędkość oraz rażąco naruszając inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i przez to naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku (...), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.