- Rzadko, kiedy piszemy o aż tak wysokich mandatach za tylko jedno wykroczenie, ale te się zdarzają
- Jednym z miejsc na drodze, gdzie ma mowy o żadnej pobłażliwości dla kierowców, są przejazdy kolejowe. Kary są tu surowsze niż te na przejściach dla pieszych
- Przekonał się o tym 49-latek spod Warszawy, który z automatu dostał 2000 zł i 15 pkt karnych. Z policjantami nie było żadnej dyskusji
- To niestety częste wykroczenie. Dlaczego nigdy nie powinno się łamać "zasady kąta prostego"?
- Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Policjanci z Ostrołęki zauważyli Toyotę. Jej kierowca dostał 15 pkt i 2000 zł mandatu
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego za wykroczenia na przejeździe kolejowym dostaje się aż taki mandat?
Przypominamy, że ignorowanie sygnalizacji świetlnej lub znaku STOP przed przejazdem kolejowym nie jest drobnym wykroczeniem, lecz zachowaniem stwarzającym realne, śmiertelne zagrożenie. Kierowcy powinni mieć świadomość, że zderzenie samochodu z pociągiem niemal zawsze kończy się tragicznie. Dlatego tak ważne jest, aby każdy uczestnik ruchu drogowego pamiętał o obowiązku zatrzymania się przed przejazdem kolejowym, upewnienia się, że nie nadjeżdża pociąg, oraz bezwzględnego stosowania się do obowiązujących przepisów
Kiedy można dostać mandat 2000 zł i 15 pkt karnych na przejeździe?
- wjedzie na przejazd kolejowy w momencie, gdy zapory są opuszczone, są właśnie opuszczane lub ich podnoszenie się nie zakończyło. Dlatego często mówi się o "zasadzie kąta prostego". Na przejazdy można wjeżdżać tylko, kiedy zapory są w pełni podniesione,
- wjedzie na przejazd kolejowy, gdy sygnalizator pokazuje czerwone światło,
- wjedzie na przejazd kolejowy, kiedy po jego drugiej stronie nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy.