Logo

W Holandii stanęły nowe znaki drogowe. Max Verstappen dostał swoje ograniczenie prędkości

Dodaj w Google
Formuła 1 wraca do kraju wiatraków i tulipanów po ponad 30 latach przerwy. W weekend 3-5 września na torze Zandvoort odbędzie się Grand Prix Holandii. Poprzedni wyścig miał tam miejsce jeszcze w XX wieku - w 1985 r. Tor miał wrócić do kalendarza już w ubiegłym roku, ale plany F1 pokrzyżowała pandemia.
Powrót królowej sportów motorowych lokalne władze postanowiły uczcić nowymi znakami. W Zandvoort ograniczenia prędkości do 30 km/h zamieniono na 33 km/h. Jest to oczywiste nawiązanie do numeru, z którym w Formule 1 w barwach zespołu Red Bull Racing startuje, holenderski kierowca wyścigowy Max Verstappen, znajdujący się aktualnie w czołówce stawki.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Po Grand Prix Węgier zajmuje on drugie miejsce w klasyfikacji, tuż za Lewisem Hamiltonem. Zanim jednak kierowcy zmierzą się ze sobą w Holandii, na tydzień przed wyścigowym weekendem w Zandvoort, w dniach 27-29 sierpnia, na torze Spa-Francorchamps odbędzie się Grand Prix Belgii.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!