• Nissan Qashqai jest na razie oferowany tylko w bogatej wersji Premier Edition oraz w dwóch wersjach napędu
  • Wersja z automatyczną skrzynią biegów CVT jest dostępna tylko z silnikiem o wyższej mocy (158 KM) - kosztuje ponad 146 tys. zł

Jak nowość, to tylko w bogato wyposażonej wersji. Komu zatem śpieszy się z zakupem nowego Nissana Qashqai, musi pogodzić się z dość skromnym wyborem. Konfiguracja auta ogranicza się do wyboru jednostki napędowej (ten sam czterocylindrowy silnik 1,3 l o mocy 140 KM i 158 KM) oraz koloru lakieru. To akurat nie powinno szczególnie dziwi, bo od lat trwa moda na wersje inauguracyjne, które zajmują dość wysokie pozycje w cennikach.

Nowy Nissan Qashqai - na początek Premiere Edition

Nissan Qashqai w odmianie Premiere Edition z pewnością nie jest tanim autem. Do zapłaty trzeba przygotować 131 400 zł (1.3 DIG-T MHEV 140 KM) lub 146 600 zł (1.3 DIG-T MHEV 158 KM). Tańsza i słabsza odmiana dostępna jest z manualną skrzynią biegów, a droższa i mocniejsza z automatyczną przekładnią CVT Xtronic. Dla potencjalnego nabywcy oznacza to tyle, że w cenie najtańszej odmiany nowego Qashqaia może mieć najbogatszą i najmocniejszą wersję poprzednika (Tekna ze skrzynią CVT i silnikiem o mocy 158 KM). Napęd za to bez zmian – przedni.

Odmiana Premiere Edition jest bogato wyposażona. Lista wyposażenia jest dość długa, więc najlepiej samodzielnie sprawdzić oficjalny cennik marki. Warto jednak wiedzieć, że w cenie otrzymujemy: felgi 18-calowe (z oponami 235/55), pełne przednie światła LED, cyfrowe zegary, wyświetlacz przezierny HUD, elektrycznie sterowany fotel kierowcy, nawigację czy dwustrefową klimatyzację. W standardzie nie zabrakło także licznych funkcji asystujących kierowcy. Stąd m.in. wykrywanie pieszych i rowerzystów, asystent przejazdu przez skrzyżowanie i zmiany pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych czy inteligentny tempomat i ostrzeganie przed kolizją.

Paleta lakierów jest dość skromna. Bez dopłaty dostępne są dwa ciemne metalizowane kolory. Za 300 zł zyskamy perłowe lakiery w dwóch barwach (biały QAB i niebieski RCF) lub tzw. szary premium KBY. Za 2 tys. zł można zyskać dwukolorowe nadwozie (cztery kombinacje kolorystyczne do wyboru).