Prawda jest taka, że kilometry liczone są do "centralnego punktu" danej miejscowości. Może to być ratusz, może to być poczta — centralny punkt wyznaczany jest indywidualnie dla każdego miasta. Jak jest wybierany? Punkt centralny jest wyznaczany indywidualnie przez zarządcę każdej z dróg. A więc drogi krajowe mają inny punkt centralny, drogi powiatowe mają inny punkt centralny i tak dalej.

Ponieważ do większych miejscowości zazwyczaj prowadzi kilka lub nawet kilkanaście tras i każda z nich może być zarządzana przez kogoś innego to, miasto może mieć nawet kilka centralnych punktów. Pocieszające jest to, że owe miejsca zawsze są w obrębie ścisłego centrum, więc różnicę są niewielkie. Jeśli chcemy poznać dokładną odległość do punktu docelowego, najszybciej zrobimy to przy użyciu nawigacji. Na ekranie pojawi się konkretny dystans, o ile precyzyjnie wprowadzimy adres.

Oto co mówi rozporządzenie Ministra Infrastruktury 1 z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach:

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Odległość nie jest najważniejsza?

Co ciekawe, z punktu widzenia twórców planów liniowych oznakowania drogowskazowego wskazanie dokładnej liczby kilometrów nie jest najbardziej istotne. To właśnie te plany determinują treści drogowskazów i znaków wskazujących odległości. Główną zasadą, którą kierują się projektujący owe plany, jest spójność. Chodzi o to, żeby treści przekazywane przez drogowskazy były konsekwentne. Dużo ważniejsze od podania precyzyjnej odległości jest, żeby na całej sieci dróg oznaczenia wskazywały logiczne szlaki komunikacyjne. Innymi słowy, ważniejsza jest spójność, niż dokładność.

A dokąd liczą kilometry aplikacje nawigacyjne? Z informacji, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że "appki" zwykle wybierają "POI centrum". Co to takiego? POI to skrót z ang. "Point of Interest", czyli punktu zainteresowania nazwanego centrum.