• Najmocniejsza Corsa w gamie będzie wyposażona w silnik o pojemności 1.4 l i mocy 150 KM
  • Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 8,9 s. Od 80 do 120 km/h zajmuje zaś 9,9 s
  • Najmocniejsza Corsa jest już w polskich salonach w cenie od 83 300 zł

Jeszcze do niedawna zainteresowany najmocniejszą Corsą mógł wybrać wersję OPC. Innymi słowy, mógł kupić za ponad 92 000 zł bardzo mocnego malucha z silnikiem 1.6 l o mocy 207 KM. Tyle historii. Corsy OPC już nie ma, a jej miejsce w salonach zajmuje Corsa GSi. Jest nieco tańsza. I wyraźnie słabsza pod względem mocy.

Nazwa GSi jednak zobowiązuje. Tym, którzy jej nie znają, wystarczy wspomnieć jedno – w latach 90 seria GSi była odpowiedzą Opla na serię GTI. I nie chodzi jedynie o legendarnego już Golfa GTI (rywalizujący z nim Kadett otrzymał nawet specjalne cyfrowe zegary). Corsa wówczas konkurowała m.in. z genialnym Peugeotem 205 GTI czy Seatem Ibiza MPI GTI. I w pełni zasługiwała na miano „hot hatch”.

Za najmocniejszą Corsę trzeba będzie zapłacić 83 300 zł. Co w zamian? Pod maską turbodoładowany czterocylindrowy 1.4 l o mocy 150 KM i 220 Nm momentu obrotowego współpracujący z sześciostopniową przekładnią manualną. Opel obiecuje, że mocny maluch ma spalać w cyklu mieszanym 6,4 – 6,1 l na 100 km. I obiecuje coś jeszcze: maksymalny moment obrotowy ma być dostępny w jak najszerszym zakresie obrotów. W przypadku Corsy GSi oznacza to zakres od 3000 do 4500 obrotów na minutę.

Opel Corsa GSi. Za opcjonalne fotele Recaro trzeba dopłacić 9500 zł

Opel Corsa GSi ma w sobie coś od starszego brata, czyli wersji OPC – zawieszenie. Producent chwali się, że całość strojono na legendarnej pętli północnej toru Nurburgring. Przy okazji rekomenduje opcjonalne 18 calowe koła oraz lepsze opony 215/40 R18, by w pełni wykorzystać możliwości układu jezdnego. Na tym jednak nie koniec opcji

Choć lista opcji nie jest szczególnie długa to jednak cenę samochodu łatwo podnieść do 100 000 zł po wybraniu kluczowych dodatków. Za 9500 zł można otrzymać sportowe fotele Recaro pokryte czarną skórą oraz podgrzewaną kierownicę. Za 3700 zł zyskujemy system multimedialny Navi 4.0 IntelliLink. W opcji są także m.in. lampy biksenonowe (3200 zł), tuner cyfrowego radia DAB (950 zł), podwójne ryglowanie zamków (1400 zł), czujniki parkowania (1850 zł za komplet) czy 18 calowe felgi (1500 zł). Dopłacić trzeba także za elektronicznie sterowaną klimatyzację – 1600 zł.