Na salonie w Paryżu Lexus prezentuje swoją wizję kompaktowego SUV-a, z futurystyczną odważną stylistyką i wieloma rozwiązaniami zastosowanymi po raz pierwszy.

Lexus, prezentując futurystycznego SUV-a, testuje reakcję publiczności na nową wizję samochodu miejskiego.

Lexus UX z wyglądu przypomina małego SUV-a, często takie auta nazywa się też crossoverami.

Lexus UX ma 4,4 metra długości, a więc mniej więcej tyle, ile samochody kompaktowe. Jednak dzięki otwieranym skrzydłowo drzwiom i braku środkowego słupka wnętrze wydaje się dużo większe, zajmowanie miejsca na przednich i tylnych fotelach jest łatwiejsze.

Lexus UX zmieści czwórkę pasażerów w bardzo futurystycznym wnętrzu. Deska rozdzielcza umieszczona jest nisko, co polepsza widok do przodu. Wskaźniki i zegary wyświetlane są na ekranach dotykowych, konsola środkowa poprowadzona jest przez środek samochodu i sięga do tylnych foteli.

UX nie ma zewnętrznych lusterek – zastępują je kamery przekazujące obraz na ekran w kokpicie.

W Lexusie UX zastosowano po raz pierwszy nową konstrukcję foteli – wyglądają one jak stelaż z napiętymi pasami zastępującymi siedzisko i oparcie.

Z zewnątrz w oczy rzucają się nietypowe 21- calowe koła – opony mają taki sam wzór z boku, jak felgi, co daje złudzenie, że opona i felga to jeden element.

Lexus nie podaje żadnych informacji o napędzie modelu UX – wynika z tego, że jest to koncept przede wszystkim stylistyczny, mający pokazać wizję przyszłych luksusowych modeli Lexusa.

Oczywiście, jak większość tego typu konceptów model UX w prezentowanej formie nie wejdzie do produkcji – co najwyżej jakieś jego elementy zostaną zastosowane w modelach, które pojawią się za 2 czy 3 lata.

Co do napędu to zapewne będzie to hybryda (Lexus jest liderem w tej technice) lub silnik elektryczny.

Warto obejrzeć galerię zdjęć Lexusa UX – prawdopodobnie tak będą wyglądały auta przyszłości, za około 10 lat, i nie tylko Lexusy...