Policja wypowiada wojnę ulicznym piratom, którzy coraz częściej urządzają na drogach publicznych nielegalne wyścigi. Jeden z takich popisów, który odbył się w Łodzi na ul. Ofiar Terroryzmu 11 września, zakończył się śmiertelnym potrąceniem pieszego.

Powołana do walki z piratami drogowymi grupy Speed nie tylko odwiedzają wieczorami miejsca, w których najczęściej odbywają się spoty miłośników ulicznych wyścigów i driftowania, ale także monitorują fora i portale społecznościowe, gdzie pojawiają się informacje o planowanych spotkaniach i wyścigach.

Ostani nalot na takie miejsca odbył się w miniony weekend właśnie w Łodzi, gdzie przy okazji planowanej imprezy motoryzacyjnej odbył się także zlot fanów nielegalnych wyścigów i driftowania. Policjanci pojawili się w miejscach, w których z reguły spotykają się amatorzy ścigania. Podczas akcji wykorzystano także drona. Zarejestrowany materiał filmowy zostanie wykorzystany także przy sprawach, które swój finał będą miały w sądzie.

W ramach akcji przeprowadzaniu też kontrolę aut po tuningu, sprawdzono m.in. poziom hałasu zamontowanych w samochodach tłumików, emisję spalin, obowiązkowe wyposażenie oraz ewentualne niezgodne z przepisami zmiany techniczne w pojazdach. Efekt? Tylko w ubiegły piątek 15 maja mundurowi dopatrzyli się 96 wykroczeń, zatrzymali 5 dowodów rejestracyjnych i 16 praw jazdy.

Niestety, w niedzielę chwilę po godzinie 6 rano doszło to tragicznego w skutkach wypadku drogowego, w którym zginął 19-latek. Prokuratura i policjanci ustalają czy kierowca ścigał się z innym autem.

Uliczne wyścigi to już przestępstwo

Tu warto zaznaczyć, że udział w ulicznych wyścigach to świadome stwarzanie zagrożenia dla siebie i innych, a to może być już zakwalifikowane jako przestępstwo.

- Ci, którzy uwielbiają szybką jazdę i przypływ adrenaliny nie zdają sobie sprawy, że mogą doprowadzić do nieszczęścia. Stawiają wszystko na jedną kartę, wciskając gaz do dechy i nie zważając na konsekwencje, jakie to za sobą niesie. Do czasu... – relacjonuje asp. szt. Piotr Jabłoński z WRD KWP Łódź, który nadzoruje łódzką policyjną grupę Speed.

Policja ostrzega już nie pierwszy raz, że drogi publiczne to nie miejsce do urządzania wyścigów samochodowych. Mandat karny w tym przypadku może okazać się najłagodniejszą formą kary