Policjanci z Suwałk rozbili złodziejski duet. Uderzali metodą na tablice rejestracyjne

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policjanci z Suwałk rozbili duet złodziei, którzy kradli paliwo na stacjach benzynowych.
  • Zatrzymani mężczyźni w wieku 30 i 35 lat usłyszeli zarzuty po kradzieży niemal 2000 litrów oleju napędowego.
  • Złodzieje używali skradzionych tablic rejestracyjnych do tankowania paliwa.
  • Policja odzyskała część skradzionego paliwa oraz skradzione tablice rejestracyjne.
  • Grozi im kara pozbawienia wolności do pięciu lat.
Policjanci z Suwałk zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wpadli na pomysł kradzieży paliwa z użyciem skradzionych tablic rejestracyjnych i kominiarek. 30- i 35-latek, mieszkańcy Suwałk, usłyszeli już zarzuty. Ich łupem padło niemal 2000 litrów oleju napędowego, a straty wyniosły 11 tysięcy złotych. Teraz grozi im nawet pięć lat więzienia.

Jak działał duet złodziei? Korzystali z metody na tablice rejestracyjne

Suwalscy kryminalni wpadli na trop mężczyzn po serii kradzieży, do których doszło pod koniec kwietnia. Schemat działania był prosty, ale skuteczny – do swojego samochodu przymocowywali wcześniej skradzione tablice rejestracyjne, a następnie tankowali paliwo na stacjach benzynowych lub spuszczali je z maszyn drogowych. Łącznie udało im się zgromadzić aż 1980 litrów oleju napędowego.
Policjanci zatrzymali podejrzanych tuż po ich ostatnim „skoku”. W trakcie przeszukania odnaleziono skradzione tablice rejestracyjne, które złodzieje porzucili w zaroślach, a także odzyskano znaczną część skradzionego paliwa. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, gdzie usłyszeli cztery zarzuty.
shutterstock_440522674
KurKestutis / Shutterstock
shutterstock_440522674

Co teraz? Prokurator ma w zanadrzu bardzo dotkliwą karę

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Za kradzież paliwa oraz używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu grozi im kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Choć złodzieje liczyli, że skradzione tablice i kominiarki zapewnią im anonimowość, suwalscy kryminalni szybko rozwikłali sprawę.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!