Logo

Rekordowy rok. Tankujemy więcej paliw, szczególnie zyskuje LPG

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W 2024 r. zużycie paliw w Polsce osiągnęło rekordowy poziom 36,3 mln m³, co oznacza wzrost o 1,5% w porównaniu do 2023 r.
  • Konsumpcja benzyny wzrosła o 1,6%, olej napędowy zanotował minimalny spadek o 0,1%, a LPG wzrosło aż o 9%.
  • W 2024 r. Polacy wydali na paliwa 184 mld zł, z czego 83 mld zł trafiło do budżetu państwa w formie podatków.
  • Polskie rafinerie po raz pierwszy w pełni uniezależniły się od rosyjskiej ropy naftowej, głównym dostawcą jest Saudi Aramco.
  • Import paliw stanowi 42% całkowitego zużycia, w tym 27% benzyny i 39% oleju napędowego.
  • W 2024 r. zużycie paliw w Polsce osiągnęło rekordowy poziom 36,3 mln m3, co oznacza wzrost o 1,5 proc. względem 2023 r
  • Konsumpcja benzyny wzrosła o 1,6 proc., olej napędowy zanotował minimalny spadek o 0,1 proc., a LPG wzrosło aż o dziewięć proc.
Podczas Kongresu Paliwowego 2025, Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) ujawniła najnowsze dane dotyczące sprzedaży paliw w naszym kraju. W 2024 r. zanotowano rekordowe zużycie paliw silnikowych, które wyniosło 36,3 mln m3, co oznacza wzrost o 1,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Coraz bardziej kochamy LPG

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Analiza rynku paliw pokazuje, że Polacy coraz chętniej sięgają po benzynę – jej konsumpcja wzrosła o 1,6 proc. w skali roku, w przeciwieństwie do oleju napędowego, którego zużycie utrzymało się na niemal niezmienionym poziomie, z minimalnym spadkiem o 0,1 proc. LPG natomiast, czyli popularny autogaz, odnotował aż 9-procentowy skok konsumpcji rok do roku.
Powodem jest coraz większy park samochodowy w Polsce. W ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce prawie 1,6 mln samochodów osobowych, co przyczynia się do wzrostu konsumpcji paliw. W zeszłym roku Polacy wydali na paliwa aż 184 mld zł, z czego 83 mld zł trafiło do państwowej kasy w formie podatków i opłat. Łączne wpływy do finansów publicznych ze strony branży paliwowej w 2024 r. POPiHN szacuje na niemal 95 mld zł.

Całkowicie uniezależniliśmy się od Rosji. Nie pobieramy stamtąd ropy

W 2024 r. polskie rafinerie po raz pierwszy w pełni uniezależniły się od rosyjskiej ropy naftowej, która jeszcze kilka lat temu stanowiła ponad 90 proc. importu. Obecnie głównym dostawcą ropy naftowej do Polski jest Saudi Aramco, z którym Orlen nawiązał ścisłą współpracę. Polskie rafinerie przerobiły w ubiegłym roku 27,6 mln ton ropy naftowej, o 3 proc. więcej niż w 2023 r. Niemal 51 proc. surowca przybyło do nas z Arabii Saudyjskiej, 31,2 proc. pochodziło z Norwegii, a 5,3 proc. z USA. Jedynie 1,1 proc. ropy pochodziło z polskich złóż.
Jak się jednak okazuje, nie tylko ropa naftowa jest przez nas sprowadzana, ale również paliwa i to aż 42 proc. Udział benzyny z importu wynosił 27 proc., oleju napędowego 39 proc., a LPG - 84 proc.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!