Cudem wylądowali, ale radość nie trwała długo. Paraliż parkingu na lotnisku w Gdańsku

Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Pasażerowie, którzy w miniony weekend lądowali na lotnisku w Gdańsku, napotkali problemy związane z obfitymi opadami śniegu.
  • Długoterminowy parking P8 był nieprzejezdny, a samochody były zasypane grubą warstwą śniegu.
  • Kierowcy musieli sami odśnieżać swoje pojazdy, a lotnisko nie przyznało się do rażących zaniedbań.
  • Niektórzy pasażerowie, którzy utknęli na parkingu, musieli uiścić dodatkową opłatę za przekroczony czas parkowania.
  • Firma zarządzająca parkingiem zadeklarowała zwrot kosztów dla osób, które poniosły dodatkowe opłaty z powodu śnieżycy.
  • W miniony weekend Gdańsk zmagał się z obfitymi opadami śniegu, które utrudniły funkcjonowanie lotniska i zaskoczyły pasażerów
  • Kierowcy, którzy zostawili swoje auta na parkingu długoterminowym, nie mieli jak wyjechać przez wielkie zaspy śniegu
  • Rzeczniczka lotniska twierdzi, że parking był trzykrotnie odśnieżany tego dnia. Pasażerowie złożyli reklamacje, bo musieli sami uprzątnąć sobie wyjazd
Skandal na parkingu lotniskowym w Gdańsku opisała "Gazeta Wyborcza". Weekendowa śnieżyca nie tylko doprowadziła do poważnych utrudnień w lotach, ale też sparaliżowała parking przy terminalu. Pasażerowie, którym udało się wylądować, zostali uziemieni i pozostawieni sami sobie. Nie wyjechaliby, gdyby sobie nie pomogli. Mimo to lotnisko nie dostrzega "rażących zaniechań w tej sytuacji".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Paraliż na parkingu przy lotnisku w Gdańsku. "Auta przysypane aż po dach"

Intensywne opady śniegu w Gdańsku w miniony weekend dały się we znaki nie tylko liniom lotniczym i obsłudze lotniska, ale też podróżnym, którzy zostawili swoje auta na oficjalnych parkingach przy lotnisku. Radość z wylądowania pomimo trudnych warunków atmosferycznych nie trwała długo — część pasażerów utknęła na długoterminowym parkingu P8 oddalonym o 550 m od terminala pasażerskiego.
Z relacji przedstawionej przez "GW" dowiadujemy się, że zasypane były nie tylko auta, ale też przejście z terminala i drogi na parkingu. Jeden z pasażerów, do którego dotarli dziennikarze, mówił o sięgających do pasa zaspach, utrudniających dostanie się do uwięzionych pojazdów. Jego zdaniem parking wyglądał tak, jakby nikt nie odśnieżył go od początku opadów.
Zasypane śniegiem samochody na nieodśnieżonym parkingu
Shutterstock / Larisa Rudenko
Zasypane śniegiem samochody na nieodśnieżonym parkingu

Kto jest odpowiedzialny za odśnieżanie parkingów?

Co do zasady, za "utrzymanie porządku i czystości" odpowiada właściciel terenu. Nie musi tego robić sam, może przenieść ten obowiązek np. na operatora parkingu. Na podstawie podpisanej z portem lotniczym umowy za obsługę i utrzymanie parkingu P8, na którym może stanąć łącznie 990 samochodów, odpowiedzialna jest firma Interparking.
Dlaczego parking był więc nieuprzątnięty, a przez to też nieprzejezdny? "Wyborcza" zapytała o to Agnieszkę Michajłow, rzeczniczkę lotniska w Gdańsku. Michajłow skontaktowała się w tej sprawie z zarządcą parkingu i dowiedziała się, że w niedzielę 11 stycznia parking był odśnieżany trzykrotnie — o godz. 9.00, 13.00 i 22.00. Stwierdziła, że w związku z tym nie widzi podstaw do nałożenia kary na zarządcę, bo lotnisko nie stwierdziło "jakichś rażących zaniedbań w tej sytuacji".
Odśnieżanie chodnika
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Odśnieżanie chodnika

Pasażerowie musieli uiścić dodatkową opłatę za parking

Czy kierowców, którzy przez ponad dwie godziny próbowali wydostać się z lotniskowego parkingu, przekonuje tłumaczenie rzeczniczki? Nic podobnego, ich zdaniem standard tej usługi znacząco odbiegał od warunków, które panują na lotniskach w innych miastach.
Jakby tego było mało, pasażerowie, którzy najdłużej walczyli ze skutkami śnieżycy i pomagali innym, musieli uiścić dodatkową opłatę za przekroczony czas parkowania. Na wyjeździe z parkingu dyspozytor zażądał od nich 50 zł dopłaty za kolejną dobę postoju. "GW" wyjaśnia, że ostatecznie opłata nie została pobrana, a wszyscy pasażerowie złożyli reklamacje. Firma Interparking zadeklarowała z kolei, że zwróci środki osobom, które poniosły dodatkowe koszty z powodu śnieżycy.
Jak widać, zima potrafi zaskoczyć nie tylko drogowców, ale też zarządców parkingów. Jedno trzeba przyznać — łagodne w ostatnich latach zimy odzwyczaiły nas od konieczności regularnego odśnieżania. To naprawdę ekstremalne warunki, dlatego starajmy się mieć wyrozumiałość dla innych i nie dać się ponieść emocjom — teraz na drogach liczą się przede wszystkim spokój, skupienie i rozsądek.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
1939
7
7
2
1

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!