Przed wakacjami klienci ruszyli do salonów samochodowych na zakupy. Tylko w czerwcu kupiliśmy 38,5 tys. nowych aut. W porównaniu z czerwcem 2015 r. oznacza to wzrost o 27 proc.

Wśród najpopularniejszych marek króluje Skoda – w czerwcu dilerzy tej firmy sprzedali bez mała 5 tys. nowych aut. Od początku 2016 r. z salonów Skody wyjechało 27 tys. aut – czeska firma (należąca w całości do Volkswagena) ma największy udział w polskim rynku – 12,8 proc.

Na drugim miejscu jest Toyota – 21,7 tys. aut, na trzecim Volkswagen – 20,4 tys., na czwartym Opel – 17,5 tys., a na piątym Ford ze sprzedażą 14,5 tys. aut. Skody są najchętniej kupowane przez firmy – kupiły one w ciągu 6 miesięcy 19,3 tys. modeli Skód.

Generalna tendencja na polskim rynku jest taka, że firmy kupują ok. 2/3 wszystkich nowych aut, klienci indywidualni – 1/3. Wśród klientów indywidualnych najpopularniejszą marką jest Toyota – sprzedała tej grupie klientów 8,9 tys. samochodów.

Jakie modele są najchętniej kupowane?

Widać tu duże różnice między preferencjami firm, a klientami indywidualnymi. Firmy najczęściej kupują Skody Octavie, Skody Fabie, VW Golfy, Ople Astry oraz Fordy Focusy.

Klienci indywidualni najbardziej preferują Ople Astry, Toyoty Yarisy, Skody Fabie, Toyoty Auris i Dacie Duster. Generalnie widać z tego zestawienia, że klienci indywidualni wybierają auta tańsze.

Komentarz

Czy można już mówić o odbudowaniu się polskiego rynku nowych aut? Skoro w ciągu pół roku dilerzy sprzedali 210 tys. nowych aut, to czy w całym 2016 sprzedadzą ok. 400 tysięcy?

Raczej nie. W okresie wakacyjnym sprzedaż aut wyraźnie spadnie. Poza tym o zakupach nowych aut decydować będzie sytuacja ekonomiczna – to co się dzieje na rynku oraz kursy walut do złotówki. Polski rynek nowych aut ma duży potencjał, w rekordowym 1999 roku sprzedano w Polsce 630 tys. nowych aut. Taki wynik jest – póki co – marzeniem dilerów.