Kokpity przyszłości z przeszłości. To były niezwykłe rozwiązania

Cyfrowe wyświetlacze na deskach rozdzielczych samochodów nie są wynalazkiem XXI wieku. Co prawda dziś producenci chętnie chwalą się nimi jako rozwiązaniem innowacyjnym, ale w gruncie rzeczy chodzi o jedno – obniżenie kosztów wytwarzania. Ładny, analogowy zegar jest drogi, a wyświetlacze coraz tańsze. Ale nie zawsze tak było.
Pierwsze cyfrowe zegary pojawiły się w produkcyjnych autach już w latach 70., a dekadę później to rozwiązanie zyskało nieco na popularności, choć nigdy nie stało się prawdziwym hitem. Pamiętacie Golfa II GTI czy Opla Kadetta GSI? Choć dziś stosowana wtedy technika kojarzy się z efektami specjalnymi z "Gwiezdnych Wojen", to jest ona fascynująca.
Poniżej galeria zdjęć z ciekawymi rozwiązaniami kokpitów, nie zawsze korzystającymi z elektronicznych wyświetlaczy, ale zawsze czymś zaskakującymi. Który podoba ci się najbardziej?
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!