W lutym br. Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej poinformował, że niespełniające wymogów bezpieczeństwa elektryczne samochody z Chin nie wjechały na obszar Unii Europejskiej. Powodami były brak wymaganych dokumentów potwierdzających, że pojazdy spełniają normy bezpieczeństwa, techniczne i środowiskowe, a także próba zaniżenia przez importera należnych ceł i podatków.
Pogranicznicy ustalili, że samochody, wbrew deklaracjom firmy importerskiej, nie są używane, lecz nowe. "W tym przypadku niewłaściwa klasyfikacja czterech samochodów mogłaby spowodować uszczuplenia na szkodę budżetu państwa w łącznej wysokości ponad 150 tys. zł" — napisano w opublikowanym komunikacie.
- Podobnych przypadków jest więcej — opisywaliśmy je w osobnym tekście.
Lokalny importer chińskich pojazdów zwrócił się do biura posła Krzysztofa Habury, który w grupie kilku posłów Koalicji Obywatelskiej wystosował interpelację do ministra finansów. Zgłaszający przedsiębiorcy podkreślili problemy z interpretacją przepisów dotyczących klasyfikacji pojazdów elektrycznych jako nowych lub używanych, co wpływa na wysokość ceł wyrównawczych nakładanych na auta z Chin. Skarżyli się również na długotrwałe, wielomiesięczne postępowania oraz publiczne ocenianie spraw przed ostatecznym rozstrzygnięciem.
Na pytania odpowiedział Zbigniew Stawicki, podsekretarz stanu i zastępca Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
Kiedy auto jest nowe, a kiedy używane?
Kluczowa jest ocena rzeczywistego statusu pojazdu. Co z samochodami demonstracyjnymi, dealerskimi i wcześniej odsprzedawanymi na rynku chińskim? Przedstawiciel resortu finansów wskazał, że organy celne dokonują ich oceny wyłącznie na potrzeby klasyfikacji taryfowej oraz wymiaru należności celnych i podatkowych.
Przytoczono Wspólną Taryfę Celną, która posługuje się pojęciami pojazdu nowego oraz używanego, oraz Not wyjaśniających do Nomenklatury scalonej. Zgodnie z przepisami określenie "pojazdy nowe" oznacza takie, które "nie były zarejestrowane na stałe przez okres dłuższy niż sześć miesięcy, niezależnie od liczby przejechanych kilometrów, lub które nie przejechały więcej niż 6000 km, niezależnie od czasu, przez jaki były zarejestrowane na stałe".
Doprecyzowano, że czasowej rejestracji pojazdu służącej wyłącznie jego transportowi do miejsca docelowej stałej rejestracji nie uważa się za rejestrację na stałe, a dla uznania pojazdu za nowy wystarczające jest spełnienie któregokolwiek z tych kryteriów.
W przypadku zatrzymanych samochodów z Chin przebiegi wynosiły od kilku do kilkunastu kilometrów, a na fotelach nadal znajdowały się folie ochronne.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Unijne cła wyrównawcze na importowane elektryki z Chin
Jak podkreślił podsekretarz stanu i zastępca Szefa KAS w Ministerstwie Finansów: "środki ochrony handlowej mające zastosowanie do nowych pojazdów elektrycznych pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej mają charakter ceł wyrównawczych, nałożonych rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2024/2754, nie zaś ceł antydumpingowych".
Nie podano, ile obecnie trwa podobnych postępowań dotyczących chińskich elektryków zatrzymanych na granicy, ani jaki jest średni czas ich trwania. KAS tłumaczy, że wymagałoby to analizy każdej sprawy osobno, a decyzje zależą często od stanowiska innych organów — w tym nadzoru rynku oraz prokuratury. W omawianej sprawie importer skorzystał z możliwości ponaglenia, jednak nie zostało ono uznane za zasadne.
Komunikaty KAS mają charakter informacyjno-prewencyjny. "Wobec anonimowego charakteru publikacji oraz braku jakiejkolwiek zindywidualizowanej oceny konkretnego podmiotu, komunikaty te nie naruszają dobrego imienia przedsiębiorców ani zasady domniemania legalności prowadzonej działalności gospodarczej" — dodał Zbigniew Sawicki.
Wyjaśnił również, że podjęte czynności nie miały charakteru arbitralnego ani odosobnionego, lecz dotyczyły towaru. Wątpliwości do wwożonych pojazdów miały nie tylko organy celne, które stwierdziły nieprawidłową klasyfikację taryfową, ale również organ nadzoru rynku, czyli Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego, który stwierdził brak wymaganej dokumentacji. Ponadto dodał, że jeden z producentów samochodów wystąpił z roszczeniami na płaszczyźnie praw własności intelektualnej, uzyskując zabezpieczenie roszczenia postanowieniem sądu.
Uwaga: kupno bardzo taniego nowego-używanego samochodu z Chin to duże ryzyko. Organy celno-skarbowe mają pięć lat na wszczęcie postępowania.
Krajowa Administracja-Skarbowa
Inny chiński samochód zatrzymany na granicy podczas odprawy celnej