Anglia rozważa wprowadzenie ograniczenia do 20 mil na godz. w zabudowanym. To 32 km na godz.

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Anglii rozważane jest wprowadzenie limitu prędkości do 20 mil na godz. (32 km/h) w obszarze zabudowanym.
  • Obecnie w takich miejscach obowiązuje limit 30 mil na godz. (48 km/h).
  • Przykłady z Walii pokazują, że nowe ograniczenie skutkowało znacznym spadkiem liczby ofiar wypadków.
  • W Londynie wprowadzono już ten limit, co przyczyniło się do zmniejszenia wypadków o około 24 proc.
  • Miejscowość Ash w Surrey w 2026 roku wykazała większe poparcie dla nowego limitu wśród lokalnej społeczności.
W styczniu 2026 r. rząd brytyjski ogłosił nową strategię bezpieczeństwa na drogach. Jej celem jest ograniczenie do 2035 r. o 65 proc. wypadków z ofiarami śmiertelnymi lub ciężko rannymi. Jednym ze środków do celu może być ograniczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym.

Jaki może być nowy limit prędkości w Anglii?

Obecnie w obszarze zabudowanym w Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej co do zasady obowiązuje ograniczenie do 30 mil na godz., czyli do 48 km na godz. — o ile znaki nie stanowią inaczej. Pełny wykaz limitów prędkości w Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej znajdziesz tutaj.
Obecnie rozważa się jednak zmianę ograniczenia prędkości w obszarze zabudowanym w Anglii z 30 do 20 mil na godz., czyli do 32 km na godz., informuje brytyjski magazyn "Autocar". Do parlamentu nie wpłynął przy tym jeszcze żaden projekt zmiany przepisów, a powyższa idea jest jedynie przedmiotem rozważań. Inna sprawa, że budzą one spore kontrowersje — choć nie zawsze.
"Autocar" podaje bowiem przykład 18-tysięcznej miejscowości Ash położonej w hrabstwie Surrey ok. 70 km na południowy zachód od Londynu. Cytowany przez magazyn rzecznik prasowy hrabstwa mówi, że idea wprowadzenia w Ash ograniczenia do 20 mil na godz. spotkała się z przychylnym przyjęciem ze strony lokalnej społeczności. Pierwsze nieformalne konsultacje społeczne pokazały, że nowe ograniczenie ma więcej zwolenników niż przeciwników. Poparcie dla zmian było wyraźnie wyższe wśród osób mieszkających przy drogach, które ma objąć limit do 20 mil na godz., a także wśród rodziców odwożących dzieci do szkoły.
Zresztą w samym śródmieściu Londynu na głównej sieci dróg już w 2020 r. wprowadzono ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 20 mil na godz. Liczba wypadków z ciężko rannymi lub ofiarami śmiertelnymi zmniejszyła się tam o ok. 24 proc. Podobnie dzieje się w Walii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy ograniczenie prędkości wpływa na liczbę wypadków?

W Walii już we wrześniu 2023 r. wprowadzono — co do zasady — ograniczenie dopuszczalnej prędkości do 20 mil na godz. Nowym limitem objęto ok. 35 proc. tamtejszych dróg. I szybko przyniosło to poprawę bezpieczeństwa.
W następnym roku, czyli w 2024 r., liczba ofiar śmiertelnych i osób ciężko rannych w wypadkach drogowych spadła tam o 19 proc. i o przeszło 25 proc. na drogach, na których zmieniono limit z 30 na 20 mil na godz.
Z kolei BBC podaje, że w okresie lipiec-wrzesień 2024 r. na walijskich drogach z ograniczeniem prędkości do 20 oraz do 30 mil na godz. odnotowano najniższą kwartalną liczbę ofiar wypadków w historii prowadzenia tych statystyk, czyli od 1979 r.
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!