Poustawiane w rzędach lub na magazynowych półkach części samochodowe mogą przypominać dobrze prosperującą hurtownię motoryzacyjną, a nie złodziejską „dziuplę”. To tylko świadczy o tym, że proceder był świetnie zorganizowany i prowadzony na bardzo dużą skalę.

Policja poinformowała, że zatrzymała dwóch braci, którym zaledwie kilka dni wcześniej postawiono zarzuty paserstwa Nissana. Dalsze czynności doprowadziły policjantów na kolejne działki, na których znaleźli jeszcze więcej części samochodowych, należących do wcześniej skradzionych aut różnych marek.

Mężczyźni w wieku 31 lat trafili do policyjnego aresztu. Za paserstwo grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.