Od stycznia do października w Polsce zarejestrowano łącznie 15 829 egzemplarzy nowej Toyoty Corolli. Rok wcześniej „zaledwie” 6487 sztuk. Nietrudno zgadnąć, że w polskim oddziale Toyoty mają co świętować. To przecież imponujący wzrost.

Wśród ponad 15,8 tys. egzemplarzy aż 71 proc. trafiło do klientów biznesowych. Wśród nich najwięcej jest dużych firm (47 proc.) a najmniej małych przedsiębiorstw (24 proc.). W praktyce oznacza to tyle, że Corolle w różnych firmowych barwach łatwiej będzie spotkać na drogach niż odmiany wybierane przez pozostałych klientów.

Floty najchętniej wybierają odmiany sedan (59 proc.). Ponadto cenione są lepiej wyposażone wersje (aż 74 proc. sprzedaży to wersja Comfort z różnymi pakietami). Nietrudno zgadnąć, że sporym powodzeniem cieszą się odmiany hybrydowe. Aż 80 proc. Corolli jakie trafiły do większych firm to bowiem auta z napędem spalinowo-elektrycznym. Na wersję z tradycyjnym silnikiem benzynowym 1,6 l zdecydowało się ledwie 16 proc. nabywców.

Toyota podsumowała także sprzedaż hybrydowej Corolli w październiku. W zeszłym miesiącu udział wersji hybrydowych sięgnął 67 proc. Wśród nich najpopularniejsza okazała się Corolla z układem hybrydowym z silnikiem 1,8 l (ponad połowa rejestracji).