• O niezniszczalności Hiluxa można przekonać się wszędzie, ale najłatwiej zaobserwować to w krajach, gdzie pickupy cieszą się szczególną popularnością
  • Przy zakupie pickupa naturalnie ważne są jego możliwości przewozowe, osiągi, a także komfort

Od arktycznych pól, przez dżunglę w porze deszczowej, po najgorętsze pustynie – wielokrotnie zdawał egzamin. Poddawano go najcięższym próbom – udowodniono, że jest w stanie kontynuować jazdę nawet po zatopieniu w oceanie i upadku z wielopiętrowego budynku. Zobaczmy, jak i dlaczego japoński pickup zapracował na swoje miano.

Historia tego modelu zaczęła się w 1968 roku, czyli 50 lat temu. Wtedy w sprzedaży pojawiła się pierwsza generacja Toyoty Hilux. Jej nazwa Hi-Lux nawiązywała do luksusu, gdyż był to model plasowany wyżej niż już znajdujący się na rynku Stout. Jednakże niech ona nikogo nie zmyli – pomimo rozwiązań poprawiających komfort, Hilux był i jest przede wszystkim samochodem użytkowym, a taki musi być bardzo wytrzymały.

Miana najbardziej niezniszczalnego samochodu na świecie nie zyskuje się w kilka chwil. Nie wystarczy więc stworzyć jedną dobrą generację, by później odcinać już tylko kupony. Trzeba pamiętać, że dobre imię dużo szybciej można stracić, niż zyskać. Tego wszystkiego są świadomi konstruktorzy Toyoty, dlatego Hilux od samego początku i po dziś dzień wyróżnia się niezawodnością.

Sprawdzony w każdych warunkach

O niezniszczalności Hiluxa można przekonać się wszędzie, ale najłatwiej zaobserwować to w krajach, gdzie pickupy cieszą się szczególną popularnością. Niezależnie, czy zajrzymy na targi Azji Południowo-Wschodniej, pustynie Bliskiego Wschodu, czy odwiedzimy Afrykę – możemy być pewni, że zobaczymy tam pickupy Toyoty. Co ważne, w znacznej części nie będą to najnowsze modele, ani nawet egzemplarze poprzedniej generacji, ale przynajmniej 20-letnie auta, które cały czas nie przeszły na emeryturę i codziennie wykonują ciężką pracę, do której zostały stworzone.

To właśnie tym samochodom zaufały i zawdzięczają swoje istnienie setki tysięcy małych biznesów na całym świecie. Od przewozu materiałów budowlanych, po owoce i warzywa – trudno znaleźć produkty, które nie byłyby transportowane na pakach pickupów Toyoty. Skąd taka popularność Hiluxa? Odpowiedź jest prosta. Wynika z tego, co właścicielom takich samochodów najbardziej potrzebne. Chodzi oczywiście o niezawodność i wytrzymałość.

Przy zakupie pickupa naturalnie ważne są jego możliwości przewozowe, osiągi, a także komfort. To cechy, którymi Hilux może pochwalić się, jednak tak naprawdę kluczowe jest, że samochód nie zawiedzie i codziennie wykona swoją pracę. Małe biznesy w rozwijających się krajach są też idealnym sprawdzianem dla samochodów. Właściciele takich firm często nie mogą sobie pozwolić na nowe auto. Szukają oszczędności, gdzie się tylko da. Decydują się zatem na auta używane, często wiekowe. Z drugiej jednak strony mają świadomość, że muszą kupić pojazd niezawodny, który im będzie służył i nie będzie odmawiać co chwilę posłuszeństwa.

Czy musi być show?

Skoro do eksploatacji w tak trudnych warunkach są wybierane Toyoty Hilux, czy jest to już wystarczająca rekomendacja dla tego auta? Czym byłby dzisiejszy świat bez spektakularnego widowiska? Ostateczne utrwalenie w publicznej świadomości, że Hilux to najbardziej niezniszczalny samochód w historii motoryzacji, zawdzięczamy najsłynniejszemu rozrywkowemu programowi motoryzacyjnemu, czyli „Top Gear”. To właśnie w produkcji BBC widzieliśmy, jak Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May wymyślali coraz to brutalniejsze metody na zniszczenie pickupa Toyoty. Mimo to Hilux nie dawał za wygraną.

Samochód był obijany, eksploatowany do granic możliwości, topiony, podpalony, a nawet ustawiony na szczycie wieżowca wysadzonego w powietrze. Po tym wszystkim wystarczyły podstawowe narzędzia, by ponownie uruchomić auto. To pokazuje, że Hilux ma najważniejsze cechy dobrego pickupa. Jest wytrzymały, ale też bezproblemowy w naprawie. Nawet jeśli przypadkiem zostawimy go na budynku przeznaczonym do rozbiórki, nie mamy się czym martwić. Kilka chwil i Hilux pojedzie dalej.

Oczywiście, test przeprowadzony przez Brytyjczyków z „Top Gear” miał być przede wszystkim spektakularny, ale najważniejszą częścią tego widowiska był fakt, że niezależnie od tego, co spotkało pickupa Toyoty – samochód wracał do życia. Nic dziwnego, że do tego materiału wybrano właśnie Hiluxa. Warto przy tym zauważyć, że był to typowy, używany egzemplarz, mocno nadgryziony zębem czasu.

Największą miarą sukcesu Toyoty Hilux i dowodem na jej wartość nie jest – pomimo całej jego wyjątkowości – występ w brytyjskim programie telewizyjnym. Są nim wszystkie jego egzemplarze, codziennie wykonujące swoją pracę na całym świecie. Z drugiej strony nie sposób zapomnieć, że właśnie Hiluxy dotarły na północny biegun magnetyczny i uczestniczyły w wyprawie na biegun południowy.