• W większości urzędów są problemy z zarejestrowaniem samochodu
  • Jak twierdzą urzędnicy, to czy system przyjmie dane, czy nie to czysta loteria
  • Jak na razie Ministerstwo Cyfryzacji nie informuje, w czym tkwi problem

– Jeśli mogę panu coś doradzić, to na razie proszę wstrzymać się z wizytą w urzędzie – taką informację otrzymaliśmy od urzędnika w wydziale komunikacji, kiedy zapytaliśmy, czy plotki krążące o kłopotach z rejestracją samochodu po wprowadzeniu systemu CEPiK 2.0, są prawdziwe.

– Nie zawsze jest problem, ale w wielu przypadkach pod koniec procesu rejestracji system informatyczny pokazuje błąd. Oczywiście czasem się udaje, ale nie wiemy, od czego to zależy – dodaje urzędnik.

Podobne informacje słyszymy w innych urzędach. Sami kierowcy także wylewają żale przez internet. Jeden z nich opisuje sytuację, kiedy zgłosił się do urzędu, żeby zarejestrować dwa samochody – jeden przeszedł, w przypadku drugiego już się nie powiodło. Urzędnicy rozkładają ręce i tłumaczą, że nie mają na to wpływu, bo system sterowany jest centralnie.

Niestety, odpowiedzi na to pytanie nie znajdujemy także na stronie Ministerstwa Cyfryzacji, które pilotuje wdrożenie systemu CEPiK 2.0. Na stronie resortu nie ma też żadnej wiadomości o kłopotach w wydziałach komunikacji. Co prawda zamieszczono tam raporty o błędach i awariach zgłaszanych każdego dnia, ale nie ma nic o kłopotach z rejestracją samochodów, a tym bardziej daty ich ostatecznego rozwiązania.

Wiemy natomiast, że część problemów z zarejestrowaniem auta może wynikać z problemów niektórych stacji kontroli pojazdów. Wiele z nich nie ma jeszcze klucza kodującego, a bez niego nie może wprowadzać danych z przeglądu do nowego systemu. Oczywiście stacje takie wykonują przeglądy, ale działają w tzw. trybie awaryjnym, czyli analogowo.

Jeśli osoba po wykonaniu takiego przeglądu, np. auta sprowadzonego pójdzie zarejestrować samochód do wydziału komunikacji, system automatycznie nie pozwoli na jego rejestrację, jeśli w systemie nie będzie informacji o ważności badań technicznych.

Jednak to nie jedyny problem. Część urzędników twierdzi, że problemy pojawiają się także przy wydawaniu stałych dowodów rejestracyjnych. Według nich w wielu przypadkach to czysta loteria. W przypadkach problemów, urzędnicy jak na razie po prostu przedłużają ważność dowodu czasowego na kolejne 14 dni.