• To prawdziwa forteca i jednocześnie mobilne biuro na kołach
  • Luksusowa limuzyna Cadillaca bazuje na ciężarówce
  • Prezydenckie limuzyny transportowane są w dowolne miejsce na świecie specjalnym samolotem, którym dostarczany jest sprzęt potrzebny do obsługi wizyty
  •  Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Limuzyna prezydenta USA w najnowszym wydaniu zaprezentowana została we wrześniu 2018 roku. To prawdziwa forteca i jednocześnie biuro na kołach. Specjalny Cadillac, którym porusza się dotychczasowy prezydent Donald Trump, to zbudowany na zamówienie pojazd o długość 5,5 metra i masie ok. 8 ton. Tak naprawdę prezydencka limuzyna tylko z zewnątrz przypomina Cadillaca, technika pochodzi z… ciężarówki Chevrolet Kodiak. Grubość płyt pancernych dochodzi w niektórych miejscach do 20 cm. Dokładne parametry są jednak tajne.

„Bestia" prezydenta USA najbezpieczniejszym autem świata

„Bestia” to wyjątkowy pojazd, bezpieczny oraz komfortowo wyposażony. Zapewnia też dyskrecję prezydentowi. Szyby kuloodporne zostały pokryte substancją, która powoduje interferencję światła i nie pozwala zajrzeć do wnętrza limuzyny, ani zrobić zdjęcia pasażerom. Opony Run-flat zostały wzmocnione kevlarem i są odporne na przebicia. Felgi są tak skonstruowane, że możliwa jest ucieczka limuzyną na samych felgach, gdyby opony uległy zniszczeniu.

Prezydencką limuzynę napędza potężny, 8-cylindrowy silnik Diesla o mocy ok. 600 KM. Mocny silnik i duża masa opancerzonego auta spowodowały, że jego zasięg wynosi zaledwie 115 km, a prędkość maksymalna ledwo przekracza 100 km/h. To jednak wystarczy, gdyż prezydent nie odbywa „Bestią” długich podróży – do tego służy prezydencki helikopter lub samolot – Air Force One. „Bestia” służy tylko do przejazdów z lotniska do hotelu lub miejsca spotkania.

Pancerne płyty użyte do budowy auta spowodowały, że limuzyna ma duże wymiary: blisko 2 metry szerokości, prawie 2 metry wysokości, a szyby o grubości 5 cm ustawione są pod specjalnie obliczonym kątem. Dach jest w stanie znieść nawet uderzenie meteorytu, a opancerzona podłoga wytrzyma wybuch granatu lub ładunku wybuchowego. Auto wyposażono w odporne na przebicie opony i zawieszenie takie, jak w wozach pancernych. Specjalnie zaprojektowany i wypełniony pianką zbiornik paliwa jest odporny na eksplozję.

Kabina prezydenckiego Cadillaca jest hermetyczna, z własnym obiegiem powietrza, odporna na ataki chemiczne, biologiczne, a nawet na promieniowanie. Auto ma także system podtrzymywania życia, taki jak na stacjach kosmicznych.

„Bestią” może podróżować siedem osób. Tylna część ma miejsce dla prezydenta i czterech pasażerów, z przodu przewidziano miejsca dla ochrony. Na pokładzie zamontowano kilka telefonów satelitarnych, które pozwalają na natychmiastową łączność z Pentagonem i innymi urzędami.

Limuzyna wyposażona jest w kamery noktowizyjne oraz strzelby pump-action, a także działko z gazem łzawiącym. Na pokładzie znajdują się także ampułki z krwią o takiej grupie, jaką ma prezydent, na wypadek gdyby potrzebował on w nagłym wypadku transfuzji krwi.

Limuzynę prezydenta USA (a właściwie dwa egzemplarze tego pojazdu) mogliśmy oglądać w czasie wizyty prezydenta Trumpa w Warszawie. Limuzyny transportowane są w dowolne miejsce na świecie specjalnym samolotem, którym dostarczany jest sprzęt potrzebny do obsługi wizyty – na kilka dni przed przylotem samego prezydenta. Chodzi o przećwiczenie przejazdów po mieście, ustalenie dróg ewentualnej ucieczki w razie ataku czy nieprzewidzianej sytuacji.