Już ponad 200 gmin w całej Polsce wprowadziło "nocną prohibicję", czyli zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, obowiązujący w sklepach i na stacjach paliw. Takie zakazy obowiązują już m.in. w Białej Podlaskiej, Bydgoszczy, Gdańsku, Krakowie, Opolu, Olsztynie, Wrocławiu. W wielu miastach wprowadzono zakazy obowiązujące tylko w wybranych dzielnicach, tak jest m.in. w Poznaniu, Łodzi, Rzeszowie czy Katowicach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Do 1 czerwca tak też było w Warszawie, gdzie pilotażowo od 1 listopada 2025 r. nocna prohibicja obowiązywała w Śródmieściu i na Pradze Północ, od 1 czerwca obszarem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu objęte zostało całe miasto. Ma to być efekt pozytywnych skutków pilotażowego zakazu w dwóch dzielnicach — z zebranych danych wynika, że liczba interwencji straży miejskiej i policji zauważalnie spadła, odpowiednio o ponad 23 i 43 proc.
Co ciekawe, liczba interwencji w dzielnicach sąsiadujących z dotychczasową strefą prohibicji w tym samym czasie wzrosła, co oznacza, że nie był to przypadek. Najwyraźniej to przekonało władze Warszawy, które początkowo były sceptycznie nastawione do pomysłu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym mieście.
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu na wynos. Władze Warszawy wprowadziły nowe przepisy.Shutterstock/lukasz_wojcik
Gdzie można, a gdzie nie wolno sprzedawać alkoholu po 22.00?
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu wprowadzony w Warszawie dotyczy wyłącznie sprzedaży napojów alkoholowych "na wynos", co oznacza, że w kawiarniach, barach, pubach i restauracjach alkohol nadal może być serwowany także w godzinach nocnych, ale nie będzie go można sprzedawać na wynos, np. na wydzielonych stoiskach detalicznych.
Zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych obowiązuje na terenie miasta w godzinach od 22.00 do 6.00. Wyjątek przewidziano dla sklepów znajdujących się w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Jakie są kary za naruszenie przepisów o nocnej prohibicji
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba, która sprzedaje lub podaje napoje alkoholowe w sytuacji, gdy jest to zabronione, albo robi to bez wymaganego zezwolenia lub wbrew jego warunkom, podlega karze grzywny — do odpowiedzialności może zostać pociągnięty zarówno sam sprzedawca, jak i jego przełożony, który do tego dopuścił. Sprzedawany nielegalnie alkohol może zostać skonfiskowany.
Na tym jednak konsekwencje się nie kończą — sąd może też orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży lub podawaniu napojów alkoholowych. Gmina, na której terenie doszło do naruszenia lokalnych przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu, może odebrać danemu sklepowi czy punktowi gastronomicznemu koncesję na sprzedaż alkoholu, a przedsiębiorca, któremu cofnięto zezwolenie, może ponownie wystąpić o jego wydanie dopiero po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o cofnięciu zezwolenia.
W większości sklepów czy stacji benzynowych zakaz realizowany jest w taki sposób, że w godzinach od 22.00 do 6.00 rano system kasowy po prostu nie pozwoli uregulować płatności za alkohol. Nie ma sensu prosić sprzedawcę na stacji o zrobienie wyjątku, bo kary za sprzedaż bez paragonu fiskalnego też są wysokie.