- Pod koniec roku wprowadzono nowe pytania do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy, dotyczące percepcji ryzyka na drodze
- Test percepcji ryzyka polega na analizie sytuacji drogowych i identyfikacji potencjalnych zagrożeń, co jest zgodne z unijnymi wymogami
- Nowe pytania pojawiły się w bazie egzaminacyjnej przed końcem roku, mimo że system szkolenia nie został do nich dostosowany
- Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Egzamin teoretyczny na prawo jazdy kategorii B opiera się na obszernej bazie ponad dwóch tysięcy pytań, z których losowanych jest trzydzieści dwa zadania. Każde z nich ma przypisaną określoną wartość punktową, a maksymalny wynik to siedemdziesiąt cztery punkty. Aby uzyskać pozytywny wynik, kandydat musi zdobyć co najmniej sześćdziesiąt osiem punktów, co oznacza bardzo niewielki margines błędu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Masz prawo jazdy, musisz mieć 10/10. Policjant wlepiłby mandat za każdy błąd. "Trudne!"
Dotychczas kursanci mieli pełny dostęp do wszystkich pytań, jednak nowy typ zadań pojawił się bez wcześniejszej zapowiedzi, co sprawiło, że część zdających musiała zmierzyć się z nieznanym wcześniej elementem egzaminu.
Jaka jest nowość w egzaminach na prawo jazdy? Wprowadzono ją "po cichu"
Pod koniec grudnia do oficjalnej bazy pytań egzaminacyjnych wprowadzono zadania sprawdzające umiejętność rozpoznawania zagrożeń na drodze. Ministerstwo Infrastruktury nie przekazało publicznie informacji o tej zmianie. Instruktorzy nie zostali powiadomieni o rozszerzeniu zakresu egzaminu, mimo że nowe pytania zaczęły pojawiać się podczas egzaminów teoretycznych.
Test percepcji ryzyka polega na analizie rzeczywistych sytuacji drogowych i wskazywaniu momentów, w których może dojść do niebezpiecznego zdarzenia. Podobne rozwiązania od lat funkcjonują w innych krajach, takich jak Wielka Brytania. Tam kandydat na kierowcę ogląda nagranie z perspektywy pojazdu i musi zidentyfikować potencjalnie niebezpieczne sytuacje.
Jak zmienił się egzamin na prawo jazdy? Szkolenia się nie zmieniły
Wprowadzenie nowych zasad egzaminowania już nastąpiło, jednak system szkolenia kandydatów na kierowców nie został do nich dostosowany. Szkoły jazdy nie otrzymały żadnych wytycznych ani materiałów, które pozwoliłyby przygotować kursantów do nowych zagadnień. W praktyce oznacza to, że część osób przystępujących do egzaminu może natknąć się na pytania dotyczące testu percepcji ryzyka, mimo że nie byli do tego przygotowywani podczas kursu.
Instruktorzy zwracają uwagę, że zmiany wynikają z unijnych wymogów, jednak sposób i tempo ich wdrożenia budzą wątpliwości. W Polsce przyszli kierowcy wciąż uczą się odpowiedzi na pamięć, co wynika zarówno ze złożoności przepisów, jak i konstrukcji samych pytań egzaminacyjnych.
Test percepcji ryzyka to unijny obowiązek
W 2023 r. Komisja Europejska zdecydowała, że test postrzegania zagrożeń stanie się obowiązkowym elementem egzaminu na prawo jazdy we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Zmiany zostały wprowadzone do zaktualizowanego Załącznika II do dyrektywy 2006/126/WE. Nowe przepisy wymagają nie tylko sprawdzania percepcji ryzyka, ale także wiedzy dotyczącej mikromobilności, pojazdów na paliwa alternatywne, systemów wspomagania kierowcy oraz automatyzacji jazdy. Państwa członkowskie mają czas na wdrożenie tych rozwiązań do 2026 r. W Polsce jednak nowe pytania pojawiły się w bazie egzaminacyjnej jeszcze przed końcem roku i są już losowane podczas egzaminów teoretycznych.