Transit to prawdziwa legenda wśród dostawczych samochodów. Początki auta o takim nazewnictwie sięgają 1953 r., kiedy do sprzedaży trafił Ford Taunus Transit. Późniejsze generacje, aż do obecnego siódmego wydania, określane były jako Transit bez żadnych dodatkowych wstawek.

Wprawdzie w aktualnym wydaniu mamy modele Transit Courier, Transit Connect czy Transit Custom oraz największy z nich Transit, ale te przydomki są nie tylko składową nazwy, lecz także, a może przede wszystkim, określają wielkość oraz charakter pojazdu (te same przydomki dołączone do nazwy Tourneo nie są niczym innym, jak różnej wielkości Transitem, ale w osobowej wersji).

Tym razem skupimy się na największym w gamie towarowym Transicie. Warto przyjrzeć mu się bliżej, tym bardziej że w obecnej chwili Ford wprowadził wyjątkowo atrakcyjne rabaty na wyprzedaż modeli z 2020 r.

Ford Transit – wciąż atrakcyjny dzięki liftingowi

Obecny Ford Transit w sprzedaży jest od 2014 r., ale jego aktualny wygląd to zasługa liftingu przeprowadzonego w 2018 r. Pojawiły się wówczas nowe zderzaki, inny kształt atrapy chłodnicy, a także zmieniono kształt reflektorów, wzbogaconych ledami. Zmieniono także kokpit, w którym zastosowano charakterystyczne prostokątne nawiewy oraz dotykowy ekran do sterowania systemem multimedialnym.

Jednym z czynników, który przyczynia się do sukcesu tego pojazdu, jest różnorodność wersji. Do wyboru jest kilka długości i wysokości nadwozia, z kabiną pojedynczą lub podwójną, z przestrzenią ładunkową o kubaturze aż do 15 m3, a także z bogatą konfiguracją foteli (w zależności od potrzeb auto ma miejsca dla dwóch osób, a kiedy jest to konieczne - nawet dla osiemnastu).

To jeszcze nie koniec, bowiem w ofercie są podwozia do zabudowy o długości od L2 do L5 (nowością jest ta największa wersja z przednim napędem). Specjaliści Forda nie zapomnieli również o szczególnych potrzebach klientów i w ofercie nie brakuje m.in. Transita przystosowanego do przewożenia osób niepełnosprawnych. Każda z wersji okraszona została akcesoriami, które pomagają w transporcie towaru oraz ludzi.

Ford Transit – zawsze bogate wyposażenie

Ford Transit występuje w czterech bogato wyposażonych specyfikacjach: Ambiente, Trend, Limited oraz nowej Trail. Ta ostatnia już na pierwszy rzut oka wzbudza zainteresowanie. To przede wszystkim zasługa przedniej części, której potężny napis "FORD" przypomina stylistykę znaną z bojowo nastawionego pikapa Forda Rangera Raptora. W tej postaci samochód ma powiększony prześwit i, podobnie jak pozostałe odmiany może występować z napędem na jedną oś lub na wszystkie koła.

Wnętrze Transita, niezależnie od wersji, wykończono z uwzględnieniem wszelkich wymogów ergonomii, a to oznacza, że każdemu kierowcy będzie wygodnie podczas prowadzenia. Zastrzeżeń nie budzi również obsługa urządzeń pokładowych – wszystkie przełączniki rozlokowano intuicyjnie, a wskaźniki okazują się czytelne.

Podczas prowadzenia kierowcę wspomaga szereg elektronicznych asystentów czyniących jazdę bezpieczną i komfortową. Aktywny tempomat oraz system utrzymania pasa ruchu sprawiają, że nawet podczas długiej trasy można poczuć się zrelaksowanym, a skaner znaków drogowych zadba żeby nie przeoczyć żadnego z nich. W ryzykownej sytuacji pomocą służy układ zapobiegający kolizjom, a gdy dotrzemy do celu w ustawieniu pojazdu w ciasnym miejscu pomoże asystent parkowania.

Ford Transit – ekologiczna gama silnikowa

Nowoczesny samochód dostawczy, a takim jest Ford Transit, musi mieć gamę silnikową, która nie tylko zapewni sprawną dostawę towaru, lecz także zagwarantuje niskie koszty eksploatacji, a działanie jednostek będzie w zgodzie z surowymi normami emisji spalin. Pod maską Transita może pracować jeden z czterech silników wysokoprężnych serii EcoBlue o mocy: 105, 130, 170 lub 185 KM. Odmiany 130- oraz 170-konna są dostępne również jako 48-woltowa miękka hybryda.

Już bazowy model zapewnia dobre przyspieszenie, dzięki czemu nawet podczas pracy można czerpać radość z jazdy. Nie trzeba jednak nikogo przekonywać, że pozostałe odmiany gwarantują jeszcze mocniejsze wrażenia. Dotyczy to przede wszystkim topowego motoru, którego osiągi czynią z Transita prawdziwego sportowca wśród dostawczaków. W tej postaci samochód idealnie sprawdza się na długich trasach, a tym samym świetnie nadaje się do transportu międzynarodowego.

Z silnikami współpracują trzy rodzaje skrzyń biegów: manualna oraz dwie automatyczne (6- bądź 10-stopniowa). Wrażenie robi szczególnie ta ostatnia, która wyjątkowo delikatnie, a przy tym sprawnie zmienia przełożenia. Poza tym jej zestopniowanie przyczynia się do ograniczenia zużycia paliwa.