Każda branża ma swoją sezonowość. Dla koncernów samochodowych wakacje to dobry okres na przygotowanie linii produkcyjnych na rozpoczęcie wytwarzania nowych lub zmodernizowanych wersji aut. W branży car audio i samochodowej elektroniki zaczyna się okres wprowadzania nowych produktów, by zdążyć jeszcze przed wakacjami. W sklepach pojawiają się zatem nowe radia samochodowe i multimedialne oraz wiele elektronicznych gadżetów (nawigacje i wideorejestratory), które mogą przydać się podczas letnich wypraw samochodem.

Spore ożywienie jest również wśród programistów. Do sklepów Apple i Google trafiają zatem odświeżone wersje aplikacji nawigacyjnych oraz ostrzegaczy. Zwykle wraz z nimi pojawiają się także kolejne aktualizacje map. Warto zatem przed rozpoczęciem podróży odświeżyć mapy w tradycyjnej przenośnej nawigacji lub w aplikacji w urządzeniu mobilnym.

W tym roku nie zabrakło nowości przeznaczonych przede wszystkim dla kierowców w Polsce. Yanosik debiutuje bowiem z zupełnie nowym urządzeniem, które zastępuje legendarny już terminal do zgłaszania ostrzeżeń o różnych drogowych zagrożeniach. Nie próżnują także twórcy cenionej od lat AutoMapy. Firma wprowadziła funkcję łączności CB do aplikacji nawigacyjnej opracowanej dla telefonów z Android. W przygotowaniu jest również odmiana dla Apple iPhone, więc warto śledzić zbliżające się aktualizacje.

Google Maps prawie jak Yanosik

Bezpłatna

Popularna i darmowa nawigacja Google udoskonalana jest zadziwiająco powoli. Z dużym opóźnieniem w stosunku do konkurencji wprowadzono funkcję ostrzegania o zagrożeniach drogowych. Wzorem takich ostrzegaczy jak Rysiek, Waze czy Yanosik można zatem kliknąć w ikonę w prawym rogu ekranu, by wysłać powiadomienie o kontroli prędkości, wypadku czy korku. Póki co sam funkcja jest dość uproszczona, gdyż nie można np. wskazać po której stronie drogi występuje dane zagrożenie.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Google Maps z funkcją ostrzegania

Z nowej funkcji w telefonach z systemem Android można skorzystać już w Polsce. W pierwszej kolejności dostęp otrzymały osoby, które wyraziły zgodę na uczestnictwo w tzw. beta testach, czyli w fazie prób przed wydaniem finalnej wersji dla wszystkich użytkowników aplikacji. Do testów można przystąpić w dowolnej chwili, więc kto ma ochotę wypróbować funkcję zgłaszania ma na to całkiem duże szanse.  

TomTom w CarPlay

Od 8,99 zł

Wśród nawigacyjnych gigantów TomTom jako jeden z ostatnich dołącza z aplikacją kompatybilną z trybem samochodowym Apple CarPlay. W tym celu opracowano nowy program nazwany TomTom GO Navigation, który niestety oferowany jest wyłącznie w płatnej subskrypcji. Ceny różnią się zależnie od wybranej oferty – bezpłatnego pierwszego tygodnia lub też miesiąca. W pierwszym przypadku możemy zapłacić 21,99 zł za kwartał. W drugim zaś 39,99 zł za pół roku.

By wyróżnić się na tle rywali TomTom przygotował bezprecedensowy system aktualizacji map oraz danych. Firma zapewnia, że mapy i dodatkowe pakiety zainstalowane w pamięci telefonu będzie można aktualizować nawet raz w tygodniu. Średnio co 7 dni mają być odświeżane informacje o drogach, ograniczeniach prędkości, czasowych blokadach lub zmiany kierunkowości dla wybranych obszarów. Wzorem Here będzie można pobierać nie tylko mapy wybranych krajów ale także tylko określonych regionów w poszczególnych państwach (wszystko po to, by ograniczyć miejsce zajmowane w pamięci urządzenia mobilnego).  

AutoMapa z funkcją radia CB

Od 8 zł

Popularny polski program doczekał się niezwykłej aktualizacji. Użytkownicy AutoMapy Android mogą skorzystać z funkcji łączności wzorowanej na komunikacji CB radio. Klikając w ikonę (widoczna w prawej, dolnej części ekranu – z symbolem gruszki radiotelefonu) kierowca nagrywa komunikat, który jest następnie przekazywany do wszystkich użytkowników w pobliżu. Wzorem CB można nie tylko ostrzec innych kierowców o różnych zagrożeniach, ale także zapytać o drogę czy poprosić o inne wskazówki.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
AutoMapa CB Radio

Aby korzystać z nowej funkcji w telefonie powinna być włączona transmisja danych. Co ciekawe nie jest jednak wymagana aktywna licencja na korzystanie z funkcji nawigacji, więc nawet po wygaśnięciu nie tylko wyślemy zgłoszenia, ale także odbierzemy powiadomienia. Na tym nie koniec.

Yanosik XS

Od 299 zł

Nowe urządzenie Yanosik to nic innego jak następca tradycyjnego terminala, czyli charakterystycznego komunikatora bez wyświetlacza. Niewielki sprzęt (porównywalny rozmiarem z małą paczką papierosów) wyposażono w kilka przycisków do zgłaszania różnych dostrzeżonych sytuacji i zagrożeń na drodze (radar, nieoznakowany radiowóz, wypadek czy inny rodzaj utrudnienia).

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Yanosik XS

Urządzenie zawiera wbudowaną kartę SIM, więc nie trzeba podłączać go do internetu. Konieczne jest jednak opłacanie abonamentu za transmisję danych – od 99 zł za rok do 299 zł za nielimitowaną licencję. W cenę samego urządzenia wliczono zaś 1 miesiąc bezpłatnego korzystania z funkcji ostrzegania i odbierania ostrzeżeń.

Bosch eCall

Cena bd.

Bosch powraca z pomysłem uniwersalnego urządzenia do automatycznego wzywania pomocy (eCall) w razie wypadku. Sprzęt wygląda jak zwykła ładowarka samochodowa USB wkładana do gniazda zapalniczki. Do poprawnego działania wymaga połączenia z telefonem komórkowym i zainstalowaną w nim aplikacją. To pośrednictwem komórki urządzenie przekazuje dane o wypadku do operatora centrum alarmowego. Niestety ma swoje ograniczenia. Moduł działa tylko w tych krajach, w których użytkownik podpisał stosowną umowę z firmą ubezpieczeniową. Podobnie będzie w Polsce, gdzie Bosch planuje współpracę z lokalnymi towarzystwami. Jeśli w naszym kraju pojawi się podobna oferta jak na zachodzie, to oznacza, że za sprzęt dopłacimy ok 50 - 100 zł w ramach polisy komunikacyjnej.

Garmin Dash Cam

Od ok 580 zł

Takich kamer jeszcze nie było. Garmin przygotował zestaw wideorejestratorów samochodowych, które mogą łączyć się bezprzewodowo ze smartfonem (nawet kilka naraz). Wszystko po to, by poprzez kompatybilną aplikację pobrać od razu filmy ze wszystkich skomunikowanych kamer (nie więcej niż 4).

Na rynek trafią trzy modele z serii Garmina Dash Cam: 46, 56 i 66W. Zależnie od modelu zastosowano obiektywy o kącie widzenia od 140 stopni aż do 180 stopni. Filmy mogą być nagrywane w rozdzielczości od 1080p aż do 1440p. Na tym nie koniec. Bardziej zaawansowane modele kamer wyposażono w funkcję ostrzegania kierowcy. Nie chodzi jedynie o alarmy o lokalizacji fotoradarów, ale także szacowane przez kamerę odległości od poprzedzających pojazdów oraz przekroczenie pasa ruchu.

Sygic Dashcam – smartfon jako rejestrator

Od ok 22 zł

Popularna słowacka nawigacja (jedyny program na świecie, który działa w CarPlay, MirrorLink, Bosch mySpin i systemach Ford Sync z SDL) została wzbogacona o udoskonaloną funkcję wideorejestratora. Aplikacja wykorzystuje kamerę telefonu do obserwacji trasy przejazdu (może również pracować w tle, gdy korzystamy jednocześnie z kilku różnych programów) i automatycznego zapisu w razie przeciążenia wykrytego przez akcelerometr w komórce. Na zarejestrowanym filmie wyświetlana będzie nie tylko data, ale także prędkość oraz nazwa ulicy.

Funkcja nagrywania dostępna jest dla użytkowników telefonów z Android oraz iPhone. Niestety jest to płatny dodatek. Koszt od 5 do 10 euro.