Pioneer coraz odważniej poszerza kolekcję radioodtwarzaczy samochodowych w których nie odtworzymy płyt CD. Jesteśmy świadkami kolejnej zmiany pokoleniowej. Pamiętam jeszcze zmierzch kaset magnetofonowych. Teraz powoli umiera płyta CD. Dwa nowe radia Pioneera to kolejny krok w stronę wyeliminowania CD z samochodu. Przedstawiciele Pioneera nie kryją zresztą nowej polityki w konstruowaniu sprzętu:
“Ponieważ popularność cyfrowych kolekcji muzycznych rośnie, użytkownicy poszukują rozwiązań elastycznych - tak by móc cieszyć się ulubionymi utworami w samochodzie" - mówi Tom Van Biervliet, odpowiedzialny za produkty Car Audio w Pioneer Europe. “Nasze najnowsze jednostki odpowiadają na tę potrzebę oferując łączność z wieloma źródłami muzyki, które są aktualnie popularne - na przykład pamięci USB czy smartfony."
Współpraca z Android i iPhoneDwa nowe modele dostosowano do odtwarzania plików MP3, WMA, WAV. Można je odtwarzać bezpośrednio z pendrive USB lub z telefonu podłączonego kablem USB (jest jeszcze analogowe gniazdo AUX, ale kto z tego korzysta?). Pioneer twierdzi, że sprzęt dostosowano do współpracy z telefonami iPhone oraz modelami z systemem Android (wymagany Android 2.3 lub nowszy). Ponadto po podłączeniu iPhone’a lub iPod’a (od 4 generacji wzwyż), będzie można ładować baterię.
W standardzie to co w innych popularnych radiach Pioneera: 5 pasmowy korektor dźwięku, rozszerzona regulacja tonów (niskie, średnie, wysokie), wzmacniacz 4x50W, system poprawy brzmienia skompresowanych plików Advanced Sound Retriever. Model z wyższym oznaczeniem dodatkowo wyposażono w zestaw głośnomówiący Parrot Bluetooth
1 / 1 Pioneer: MHV-350BT i MVH-150UI. Nowe radia dla smartfonów. Pioneer MVH-150UI to nowość już na przyszły rok: 2013. Od droższego modelu ma różnić się tylko jednym: nie ma Bluetooth.
Pioneer MVH-150UI to nowość już na przyszły rok: 2013. Od droższego modelu ma różnić się tylko jednym: nie ma Bluetooth.