• Nowy samochód opancerzony Dartz powstał w wytwórni w Rydze na bazie Mercedesa-Maybacha GLS
  • Każdy z klientów otrzyma wraz z samochodem kompletnie wyposażony barek - w zestawie specjalna edycja wódki
  • Dartz zastąpił ekrany w samochodzie tradycyjnymi zegarami, na liście opcji znalazło się nagłośnienie z magnetofonem szpulowym
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

W Azji przywiązują dużą wagę do kalendarza księżycowo-słonecznego i lat nazywanych zgodnie z nazwami zodiaku. Pary planują narodziny dzieci i dobierają imiona zgodnie z kalendarzem. Przedsiębiorcy szykują zaś specjalne edycje produktów od odzieży po biżuterię. Przywiązanie do tradycyjnego kalendarz ma również przełożenie na motoryzację. Specjalne oferty z okazji obchodów chińskiego nowego roku to dobra okazja na zakup samochodu. I to, szczególnie że przed nami rok Tygrysa. Nietrudno zgadnąć, że prawdziwa posucha była w latach Szczura czy Małpy.

Dartz od Hummera po Maybacha

Na rok Tygrysa przygotowali się też Łotysze ze słynnego Dartz. Stąd kolejna już niezwykła edycja modelu Prombron. Już sama nazwa samochodu pobudza wyobraźnię: Dartz Prombron' Black Alligator MMXX — Black Tiger Lunar Year Edition. Nic w nim nie jest przypadkowe. Nawet pomarańczowy kolor (nazwa budzi skojarzenia z kinem – Alladeen Orange) nadwozia to celowy zabieg, gdyż w tym roku kojarzy się bogactwem. W zestawieniu z czarnym skojarzenia z tygrysem są jak najbardziej na miejscu.

Oczywiście Dartz Prombron to nic innego jak auto zbudowane na bazie innego znanego modelu. Zwykle Łotysze korzystali z Hummerów H2. W przypadku Dartz Prombron' Black Alligator MMXX — Black Tiger Lunar Year Edition jest inaczej. Dawcą okazał się Mercedes Maybach GLS. To on posłużył za podstawę do budowy w pełni opancerzonego pojazdu na miarę aut dla wojska. Dartz chwali się bowiem technologią opancerzenia GBOL, ale nie zdradza szczegółów rozwiązania prócz tego, że udało się uzyskać wysoką odporność bez potrzeby wyraźnego zwiększania ciężaru auta.

Dartz Prombron Black Stallion na bazie Hummera Foto: Dartz / Dartz
Dartz Prombron Black Stallion na bazie Hummera

Dartz: to nie SUV, to Bond

Dawcą jest SUV. Ale dla Dartz skrót SUV jest nie do przełknięcia. Stąd Łotysze używają własnej kategoryzacji. Dartz Prombron' Black Alligator MMXX — Black Tiger Lunar Year Edition to pojazd typu Bond. To skrót od słów: Bespoke (wykonany na zamówienie), Opulent (bogaty), Noble (szlachetny) i Drive (jazda). Wszystko jasne?

W Dartz zawsze przywiązywano dużą wagę do bezpieczeństwa. Stąd nie tylko opancerzenie, ale także rozwiązania o bardzo pomysłowych nazwach. Zabezpieczeniem antyhakerskim są… ukryte tradycyjne mechaniczne klamki ze wspomaganiem elektrycznym (intruz zostanie porażony prądem). Jest również „antypaparazzi”, czyli tzw. aktywne szkło, które przyciemnia się automatycznie lub na żądanie pasażerów. To nic innego jak nowoczesne szkło elektrochromatyczne, które w razie jakiegokolwiek zagrożenia może stać się w pełni nieprzejrzyste.

Dartz: wódka w standardzie

Nie zapomniano o luksusie. W Dartz podkreślają gotowość do spełnienia nudnych zamówień na wykończenie skórą aligatora, rekina, płaszczki czy ptactwa. Jeśli ktoś sobie zażyczy, to opracują wykończenie z przetworzonego papieru czy butelek z recyklingu jako alternatywy dla słynnego już napletka wieloryba. Naturalnie wygospodarowano miejsce na niewielkie barki (nie tylko w tylnej części kabiny, ale i w bagażniku), gdyż w komplecie z samochodem należy się wódka z własnej kolekcji Russo-Baltique (nazwa nieprzypadkowa). Należy się także wyjątkowe nagłośnienie. Na liście opcji znalazł się magnetofon szpulowy! To ukłon w stronę fanów mechaniki (Dartz usunął także wyświetlacze i zastąpił je analogowymi zegarami, tłumacząc, że ekrany LCD to zwyczajne gówno).

O technice jak zwykle skromnie. Dartz wspomniał, że ile cylindrów tyle rur wydechowych. A jest ich 8. Kwestię mocy potraktowano jednym zdaniem – moc silnika można zwiększyć o 100, 200 lub 300 KM, by jak najszybciej uciec z linii ognia. W przypadku wersji nieopancerzonej łatwiej będzie o szybką ucieczkę spod McDrive. Skoro o nim wspomniano w oficjalnym materiale prasowym, to zapewne nie bez powodu. W końcu gdzie najłatwiej o opancerzone auta typu Bond?