Niedawno Lexus pokazał luksusowe coupe o nazwie LC 500, a teraz przyszedł czas na limuzynę zbudowanym na tym samym podwoziu i z wykorzystaniem tych samych podzespołów, w tym i całego napędu. Nowy okręt flagowy Lexusa będzie – w porównaniu z poprzednikiem – dłuższy, niższy, lżejszy i ma się go o wiele lepiej prowadzić. To ważne, bo dotychczasowy LS, z punktu widzenia Europejczyków, był zbyt amerykański.
Cele Lexusa związane z piątą generację LS-a są przy tym niesłychanie ambitne, bo menedżerowie marki twierdzą, że nowy model ma dokonać takiej rewolucji w segmencie samochodów tej klasy, co pierwsza generacja w 1989 roku. Oczywiście wówczas chodziło wyznaczanie trendów na amerykańskim rynku, a teraz – na świecie. Oczywiście rywalami dla LS-a mają być Mercedes klasy S, ale także BMW serii 7 oraz Audi A8. Będzie więc trudno.
Lexus LS 500Źródło: Materiały prasowe
Lexus jest autem bardzo dużym, co nie jest szczególnie dziwne. Jego rozstaw osi to kosmiczne 312,5 cm – dla porównania, w poprzednim modelu było to 287 cm. Inne wymiary są równie imponujące: długość to 523,5 cm, szerokość – 190 cm, a wysokość – 145 cm. Inżynierowie postarali się też, by niżej poprowadzić maskę silnika i siłą rzeczy obniżyć punkt mocowania jednostki napędowej. To jedna przyczyn, dla której nowego LS-a prowadzi się lepiej niż każdą poprzednią generację – auto jest lżejsze i ma niżej umieszczony środek ciężkości.
Pod maską pierwszej wprowadzanej na rynek wersji LS 500 będzie silnik 3,5-litrowy z podwójnym doładowaniem o mocy 415 KM. Napęd przekazywany jest na tylne koła (4x4 w opcji) poprzez 10-biegowy automat. Moc jest spora, więc i osiągi są zadowalające: auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w nieco ponad 4,5 s.
Oczywiście jak przystało na nowoczesny, luksusowy samochód, na pokładzie jest mnóstwo elektroniki w postaci systemu multimedialnego oraz wielu układów wspomagających kierowcę i poprawiający komfort podróżowania. Weźmy choćby fotele – te z przodu można regulować na 28 różnych sposobów. Do dyspozycji jest też masaż, chłodzenie i ogrzewanie. Lexus zadbał też o podtrzymanie wizerunku producenta wytwarzającego najcichsze samochody na rynku: oprócz skutecznej izolacji akustycznej, jest więc również system starający się eliminować wszelkie niepożądane dźwięki poprzez generowanie przez głośniki dźwięku o przeciwnej amplitudzie do wychwytywanego przez mikrofony.
Sprzedaż nowego Lexusa LS a się rozpocząć pod koniec tego roku. Podobnie jak dostępny już model LC, będzie on oferowany w wersjach z silnikiem benzynowym oraz jako hybryda.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe