• Mazda 3 TCR to nic innego jak samochód wyścigowy przygotowany z myślą o mistrzostwach samochodów turystycznych
  • Cena: 175 tys. dolarów amerykańskich z homologacją pozwalającą na udział w 36 cyklach zawodów TCR
  • Samochód zadebiutuje na torze już w styczniu przyszłego roku

Cztery cylindry, turbo, sześć biegów i 350 KM. A to wszystko opakowane w bojową odmianę popularnego kompaktu. Oto wyścigowa niespodzianka japońskiej marki – Mazda 3 TCR. Do wzięcia za jedyne 175 tys. dolarów amerykańskich z homologacją pozwalającą na udział w 36 cyklach zawodów TCR. Niestety, to auto tylko dla wybranych.

Mazda 3 TCR to nic innego jak samochód wyścigowy przygotowany z myślą o zmaganiach TCR, czyli mistrzostwach samochodów turystycznych, które rozgrywane są na całym świecie (m.in. u naszych południowych sąsiadów, czyli w Czechach i na Słowacji). Mazda będzie się zatem mierzyć z niezłą konkurencją. Zespoły korzystają bowiem z takich aut jak Alfa Romeo Giulietta TCR, Audi RS 3, Cupra TCR, Honda Civic Type R TCR, Lynk & Co 03 TCR czy Volkswagen Golf TCR. A to niejedyne auta. Swoje własne konstrukcje przygotowali także m.in. KIA, Opel, Peugeot, Renault i Subaru. Odpowiednią odmianę opracowała także rosyjska Łada (Vesta TCR).

„Od kilku sezonów czekaliśmy na możliwość powrotu do serii IMSA Michelin Pilot Challenge i wszyscy w Mazdzie jesteśmy bardzo podekscytowani, że stanie się to właśnie w 2020 r. Z niecierpliwością oczekujemy sukcesu Mazdy 3 TCR w seriach IMSA, SRO Americas i w mistrzostwach TCR na całym świecie” – wyjaśnił John Donnan, kierujący oddziałem Mazda Motorsports.

Na sportowy debiut Mazdy 3 TCR nie trzeba będzie długo czekać. Firma zadebiutuje już za kilka miesięcy (pod koniec stycznia 2020 roku) w ramach cyklu IMSA Michelin Pilot Challenge 2020 (to część wyścigu Rolex 24 w Daytona). W planach jest także udział w amerykańskich seriach IMSA i SRO Americas oraz międzynarodowych zawodach TCR.