• Mercedes GLB mierzy 4,63 m długości, 1,83 szerokości i 1,65 m wysokości. Rozstaw osi – 2,82 m
  • Do salonów trafi z zakładów spoza Europy. GLB będzie wytwarzane w Meksyku (Aguascalientes) oraz w Chinach (Pekin)
  • GLB dostępny będzie nie tylko w wersji z napędem na wszystkie koła (tradycyjnie 4Matic), ale także z napędem na przód

Siedmioosobowy kompaktowy SUV – takie określenie może wprowadzać w błąd. Stąd Mercedes na wszelkie wypadek precyzuje. Miejsce w ostatnim rzędzie jest jedynie dla osób o wzroście do 1,68 m. W praktyce zatem w trzecim rzędzie GLB w miarę komfortowo będą miały przede wszystkim dzieci. Większość dorosłych wybierze zaś inne miejsca.

Mercedes GLB to kompaktowy SUV, co oznacza pokrewieństwo przede wszystkim z Klasą A, Klasą B i oczywiście GLA. To dobra okazja do porównania. Producent chwali się, że GLB ma aż o 10 cm większy rozstaw osi niż Klasa B. Przemilczano przy tym, że samochód jest zaledwie o 2 cm krótszy od pięciomiejscowego GLC! Na osłodę jedynie dodano, że pasażerowie w pierwszym rzędzie mają sporo miejsca nad głowami, a z tyłu na nogi (siedzenie można przesunąć o 1,4 cm). Dobre i to.

Pokrewieństwo z innymi modelami kompaktowymi oznacza jedno: bardzo podobny wystrój wnętrza. Projekt deski rozdzielczej z systemem MBUX nie jest zatem niespodzianką. Oczywiście wprawne oko wychwyci takie detale jak aluminiowe elementy w konsoli czy przed pasażerem. Nie zabrakło dobrze znanych dodatków, czyli pakietu poprawiającego komfort podróżowania (efekty oświetleniowe, programy masażu) oraz gadżetu w postaci komunikacji z inteligentnym zegarkiem Garmina, by ocenić jakość snu i poziom stresu.

GLB dostępny będzie nie tylko w wersji z napędem na wszystkie koła, ale także z napędem na przód. W odmianie 4Matic zależnie od trybu do wyboru są rozdziały momentu obrotowego pomiędzy osie w proporcjach 50:50, 80:20 (Eco i Comfort) oraz 70:30 (Sport).

Co pod maską? Póki co bez rewolucji. W gamie dostępne są wersje benzynowe i diesla. W GLB 200 nie znajdziemy jednak dwulitrowej benzyny, a jedynie znany niewielki silnik 1,33 o mocy 163 KM zestawiony z siedmiostopniowym "automatem". Co innego w GLB 250. Tu już pojawi się motor 2.0 o mocy 224 KM. Amatorzy diesla mają do wyboru trzy odmiany: GLB 200 d (2.0 l o mocy 150 KM), GLB 200 d 4MATIC (2.0 l 150 KM) i GLB 220 d 4MATIC ( 2.0 l o mocy 190 KM). Wszystkie połączono z ośmiostopniowym "automatem" 8G-DCT.

Samochód nieprędko zobaczymy w salonach. Mercedes obiecuje, że GLB pojawi się w Europie dopiero pod koniec roku. Będzie produkowany poza Europą, w Meksyku (Aguascalientes) i Chinach (Pekin).