• Szósta generacja Opla Astry prezentuje całkowicie nowy styl i charakter
  • Auto dostępne będzie w wersjach zarówno z klasycznym napędem spalinowym, jak i hybrydowym plug-in, a od 2023 r. również w odmianie czysto elektrycznej
  • Dilerzy zaczną przyjmować zamówienia na nowego Opla Astrę już pod koniec jesieni

Opel Astra to jeden z najważniejszych modeli dla marki, i to zarówno z punktu widzenia historycznego (w ofercie jest w końcu od 30 lat), jak i strategicznego. To przecież jeden z najpopularniejszych samochodów segmentu C w ogóle (mimo rosnącej popularności SUV-ów i crossoverów "tradycyjne" kompakty nadal mają pokaźny udział w europejskim rynku) i groźny rywal dla takich modeli jak Volkswagen Golf czy Ford Focus. Już ujawnione wcześniej pierwsze informacje na temat szóstej już generacji Astry zdradzały, że mamy do czynienia z totalną rewolucją i zawodnikiem, który chętnie powalczy o podium w tej klasie. Podczas światowej premiery w Russelsheim mogliśmy przekonać się, że stoją za tym solidne argumenty.

Nowy Opel Astra – totalna zmiana stylu

Owszem, widzieliśmy już wcześniej zdjęcia, ale na żywo mamy jeszcze mocniejsze wrażenie, że to zupełnie inny samochód. Design nowej Astry nie ma nic wspólnego z poprzednikiem (no może z wyjątkiem niemal identycznej długości – 4374 mm) i z pewnością może być jednym z największych atutów modelu. Styl jest zdecydowanie nowocześniejszy i bardziej emocjonalny. Za sprawą niżej poprowadzonej linii dachu, krótszych zwisów i większej o 5 cm szerokości sylwetka okazuje się nie tylko bardziej przysadzista lecz także dynamiczniejsza i ma w sobie coś ze eleganckiej ofensywności.

Wrażenie to potęguje dodatkowo czarny pas przedni – Opel Vizor. To jeden z wyróżników nowej filozofii designu marki, który już znamy z nowej generacji Mokki czy Crosslanda i Grandlanda po face liftingu, a z czasem, jak już informowaliśmy wcześniej, trafi do kolejnych modeli Opla. Opel Vizor wieńczą ledowe reflektory z charakterystycznym układem świateł do jazdy dziennej. W topowych wersjach będą to najnowsze Intelli-Lux LED Pixel automatycznie dostosowujące strumień światła do warunków i sytuacji na drodze. W technologii ledowej wykonano również smukłe lampy tylne, które wcinają się w klapę bagażnika. Na tej ostatniej szeroko rozmieszczona została nazwa modelu, a centralnie zamontowane logo pełni również funkcję przycisku do otwierania klapy. To, co zwraca jeszcze uwagę, to zintegrowane ze spoilerem pionowe, trzecie światło stop.

Nowy Opel Astra – nowoczesna wygoda

Zaczniemy tu od oceny przestronności. Na przednich fotelach siedzi się nieco niżej niż w poprzedniku, ale niżej też prowadzona została linia dachu. Miejsca jednak jest pod dostatkiem. Nieco inaczej sytuacja wygląda na tylnej kanapie, gdzie nie brakuje przestrzeni nad głową i na nogi, ale gdy kierowca ma ponad 190 cm wzrostu i przesunięty do tyłu fotel, wówczas pasażer kolanami dotyka oparcia. Pod tym względem to typowe dla segmentu C. Podobnie jak inne Ople, również Astra może być wyposażona w świetne fotele z szerokim zakresem regulacji, podgrzewaniem i wentylacją oraz z atestem AGR (kampania na rzecz zdrowych pleców). Na plus nowej generacji trzeba zaliczyć także większy aż o 52 l bagażnik. Teraz ma on pojemność 422 l, a po rozłożeniu oparć kanapy nawet 1250 l (wielkości te dotyczą wersji spalinowych, do hybrydowych firma jeszcze nie ujawniła tych danych).

Oczywiście, największe wrażenie wywołuje w Astrze szóstej generacji cyfrowy kokpit Pure Panel z dwoma 10-calowymi ekranami przykrytymi pojedynczą taflą szkła i zorientowany na kierowcę. Ma on przyjemną nowoczesną grafikę i podobnie jak w przypadku Moki czy Grandlanda zapewnia łatwą obsługę. Co ważne, Opel nie zrezygnował z fizycznych przycisków do regulacji klimatyzacji czy sterowania wybranymi pokładowymi systemami, co z pewnością będzie mieć pozytywny wpływ na ergonomię.

Nowy Opel Astra – także elektryczny

Przy okazji premiery Astry Opel ujawnił trochę więcej szczegółów na temat dostępnych wersji silnikowych. W gamie znajdą się zatem:

  • benzyniaki 1.2 w wariantach o mocy 110 KM (śr. spalanie w cyklu WLTP 5,5-5,4 l/100 km) lub 130 KM (śr. spalanie w cyklu WLTP 5,6-5,4 l/100 km ze skrzynią manualną lub 5,8-5,5 l/100 km z 8-stopniowym "automatem");
  • diesel 1.5/130 KM (śr. spalanie 4,5-4,4 l/100 km z manualem i 4,7-4,5 l/100 km z "automatem");
  • odmiany hybrydowe plug-in 1.6 o mocy 180 lub 225 KM. Pierwsza pozwoli przyspieszać do "setki" w 7,9 s i ma spalać w syklu mieszanym WLTP tylko 1,4-1,1 l/100 km, druga do 100 km/h rozpędzi się 7,7 s i zadowoli się taką samą ilością paliwa. W obydwu przypadkach energię dla motorów elektrycznych zapewniać będzie litowo-jonowa bateria o pojemności 12,4 kWh, która zapewni poruszanie się w trybie elektrycznym na dystansie do 100 km.

W 2023 r. do palety dołączy natomiast wersja czysto elektryczna, ale na szczegóły techniczne tej odmiany musimy jeszcze poczekać.

Nowy Opel Astra – naszym zdaniem

Oczywiście na pełną ocenę nowej Astry musimy zaczekać do pierwszych jazd i testów, ale już dziś po pierwszym spotkaniu z nim możemy powiedzieć, że prezentuje się imponująco.Wygląda świetnie, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, oferuje nowoczesne rozwiązania i dbałość o detale. Opel rozpocznie sprzedaż modelu późną jesienią, a pierwsze zamówione auta powinny trafić do klientów na początku 2022 r. Kilka miesięcy później do gamy dołączy wersja Sport Tourer, czyli kombi.

Polskich cen jeszcze nie znamy, ale np. w Niemczech startują one z takiego samego poziomu jak w przypadku poprzednika - od 22 465 euro.