• Nowy model będzie reprezentować Toyotę w sześciu wyścigach na trzech kontynentach
  • Toyota obiecuje, że technologie wykorzystane w GR010 Hybrid już wkrótce trafią do seryjnie produkowanych modeli koncernu
  • W ramach obniżania kosztów samochód stał się cięższy (o 162 kg) i wolniejszy (szacowane 10 s więcej na pokonanie okrążenia Le Mans)

Toyota GR010 Hybrid wbrew pozorom to nie jest kolejną pozycją z katalogu części zamiennych albo dodatkowych akcesoriów. Za dość enigmatyczną nazwą kryje się kawał zaawansowanej techniki - wyczynowy samochód stworzony z myślą o nowej erze długodystansowych wyścigów.

Toyota GR010 Hybrid - 680 KM i 272 KM

Oczywiście skoro mamy do czynienia z Toyotą, to można w ciemno obstawiać rodzaj zastosowanego napędu. Pod niezwykłą karoserią próżno szukać diesla jak w Audi R10 czy Peugeocie 98 HDi FAP. Jest za to mocny układ hybrydowy opracowany przez inżynierów ze sportowego działu w Kolonii i zespół z japońskiego centrum badawczo-rozwojowego Higashi-Fuji. To połączenie podwójnie doładowanego silnika 3.5 l V6 o mocy 680 KM napędzającego koła tylne z 272-konnym motorem elektrycznym (wspólne dzieło Aisin oraz Denso) odpowiedzialnym za przednią oś. Innymi słowy, 500 kW na tył i 200 kW na przód.

Mocny napęd jest tym bardziej godny uwagi, że Toyota obiecuje wykorzystanie sportowej technologii w seryjnych samochodach. W przeciwieństwie jednak do rywali nie snuje mglistych obietnic, tylko składa dość konkretne oświadczenie. Hisatake Murata, kierujący zespołem TOYOTA GAZOO Racing, twierdzi: „GR010 HYBRID stanowi zapowiedź technologii, która trafi do samochodów drogowych. Klienci będą czerpać bezpośrednie korzyści z naszych wyścigowych doświadczeń. Nasza najnowocześniejsza technologia wkrótce trafi z toru do aut dostępnych w salonach. To fascynujący czas dla wyścigów długodystansowych, a ten samochód reprezentuje kolejną generację naszych wyścigowych hybryd”.

Toyota GR010 Hybrid - obniżanie kosztów

Toyota nie kryje przy tym, że samochód jest „elementem inicjatywy obniżania kosztów”. Jak zatem wygląda po finansowej kuracji odchudzającej? Okazuje się, że przybrał na masie (cięższy aż o 162 kg od poprzednika) i stracił na mocy (aż o 32 proc. mniej). To zaś przekłada się na skromniejsze osiągi. Według szacunków zespołu pokonanie jednego okrążenia toru Le Mans potrwa 10 s wolniej.

Toyotę GR010 Hybrid będzie można podziwiać w różnych miejscach świata. Tegoroczny sezon oznacza dla zespołu sześć wyścigów, które zostaną rozegrane na trzech kontynentach. W kalendarzu nie zabrakło słynnego Spa (1 maja) czy Le Mans (12-13 czerwca). Toyota pojawi się także na torach: Sebring (19 marca), Monza (18 licpa), Fuji Speedway (26 września) oraz w Bahrajnie (20 listopada).