Logo

Właściciel szkoły jazdy złapany na gorącym uczynku. Usłyszał 70 zarzutów

Beata Michalik
Beata Michalik
W rozmowie z kursantem właściciel szkoły jazdy miał wspominać o swoich rozległych znajomościach i wpływach, które umożliwiają mu "załatwienie" zdanego egzaminu. Został jednak przechytrzony przez wrocławskich policjantów. "W ręce mundurowych wpadł w momencie przyjmowania korzyści majątkowej i był kompletnie zaskoczony, gdy na jego ręce funkcjonariusze założyli kajdanki" — poinformowała wrocławska policja w komunikacie.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Żądał łapówek i poświadczał nieprawdę. 70 zarzutów

Na tym jednak nie skończyły się kłopoty właściciela szkoły jazdy. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że 49-latek miał na sumieniu znacznie więcej. Chodziło m.in. o wielokrotne poświadczanie nieprawdy w dokumentach wystawianych przez jego szkołę nauki jazdy.
Ostatecznie postawiono mu ok. 70 zarzutów z art. 271 Kodeksu karnego – poświadczanie nieprawdy oraz z art. 230 Kodeksu karnego – płatnej protekcji biernej. Został też tymczasowo aresztowany. Jak poinformowała policja, może mu grozić nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Data utworzenia:
229
1
1
1
Autor Beata Michalik
Beata Michalik
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!