BMW 320d kontra Audi A4 i Volvo V60: sprawdzamy, czy warto kupić kombi klasy premium?

Podziel się
A3 SPORTBACK
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Serwisowany, ...
A4 S-LINE
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
A4 BEZWYPADKOWY , 2 KOMPLETY KÓŁ, PRZEBIEG 150 T
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
X3 2,0 D - 150 KM 4x4
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Volvo zmieniło się nie do poznania – sprzedawane od zeszłego roku V60 tryska dynamiką i chce być bardzo lifestylowe. Czy niemieccy czyli Audi A4 oraz BMW serii 3 powinni się go obawiać?

Szwedzki atak odparty! Audi i BMW mogą być spokojne o swoje pozycje. Ale gdyby konstruktorzy Volvo nie dali się uwieść fantazyjnym kształtom auta, to wynik mógłby być całkiem inny. Volvo ostatecznie przegrało, gdyż brakuje w nim miejsca dla pasażerów oraz na bagaż. Jednak w kategoriach: komfortu jazdy, ceny czy wyposażenia odpowiadającego za bezpieczeństwo wygrywa z niemieckimi konkurentami. Drugie miejsce przypadło przestronnemu Audi ze skutecznymi hamulcami. BMW łączy w sobie wszystkie cechy lifestylowego kombi, a przy tym potrafi być dynamiczne i oszczędne. Nie bez znaczenia w przypadku tego auta jest też dobre prowadzenie.

Skończyły się czasy, kiedy Volvo projektowano wyłącznie za pomocą ekierki – w nowym V60 nie znajdziemy dwóch linii ustawionych względem siebie pod kątem prostym. Niestety, bardziej martwi nas to, że wraz z kanciastymi kształtami odeszły też w zapomnienie przepastne bagażniki, za które wciąż kochamy legendarne „740-ki” czy „940-ki”.

Cóż, kto szuka dzisiaj przestrzeni, ten znajdzie ją w Skodzie Superb Combi, i to za rozsądne pieniądze. Ale już temu kto ceni prestiż, świeży i wyróżniający się design, a także jest gotów zapłacić trochę więcej, radzimy oprócz salonów BMW i Audi odwiedzić również dilera Volvo. Tam znaleźć można najnowszą szwedzką odpowiedź na zgrabne, dobrze zmotoryzowane i eleganckie kombi, z których słyną Bawarczycy.

>>> Zobacz również: Mitsubishi ASX kontra Nissan Qashqai: crossovery gotowe na podbój miejskiej dżungli

Konkurencja jest silna, dlatego też Szwedzi musieli się postarać, by V60 oprócz wyglądu miało również pod maską mocny argument. Pod handlową nazwą D3 kryje się pięć turbodoładowanych cylindrów, 163 KM i aż 400 Nm momentu obrotowego! Czy taki zestaw pozwoli udowodnić klientom wyższość szwedzkiego lifestyle’u nad niemieckim? Czas zacząć nasz testowy dzień z trzema kombi.

Z doświadczenia wiemy, że piękno nie zawsze idzie w parze z funkcjonalnością. Niestety, tak jest też w przypadku „V60-ki”. Nisko opadająca linia dachu nie tylko utrudnia zajmowanie miejsc w drugim rzędzie, lecz także mocno ogranicza przestrzeń w tylnej części kabiny. Miejsca brakuje przede wszystkim na nogi. Mimo długości 4,63 m Volvo oferuje mniej przestrzeni niż niektóre kompakty. Bagażnik ma zaledwie 430 l pojemności, a po złożeniu 3-częściowej kanapy zwiększa się tylko do 1241 l, ale za to otrzymujemy płaską powierzchnię.

Pełni nadziei przesiadamy się do przodu. Fotele umieszczono dość wysoko i mogłyby mieć lepiej wyprofilowane boczki, ale i tak oferują komfort i ergonomię, jakiej można w tej klasie wymagać. Oko estety urzeczone będzie zapewne ascetycznie zaprojektowaną deską rozdzielczą, udekorowaną materiałami doskonałego gatunku.

Dodaj komentarz

Komentarze