Citroen C5 kontra Ford Mondeo, Renault Laguna i VW Passat: komfort, siła i… wydatki?
rrybicki, autor: Wojciech Denisiuk, wydanie: 4/12, 01.02.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP,
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Belki ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, System nawigacji,
Sonda
Citroëna C5 2.2 HDI, Forda Mondeo 2.2 TDCi, Renault Lagunę 2.0 dCi i VW Passata 2.0 TDI łączą wysoki komfort jazdy i dobre osiągi. Sprawdzamy, które z tych aut jest najmniej kłopotliwe po kilku latach eksploatacji
Trzy z aut, które chcemy porównać, można jeszcze kupić w salonach. Niestety – nowe, bogato wyposażone kombi klasy średniej z mocnym dieslem to wydatek ponad 100 tys. zł. Jednak wystarczy już około 50 tys. zł, by niemal takie samo auto kupić na rynku wtórnym. Żeby to udowodnić, wybraliśmy cztery modele o mocy około 170 KM. Trzy z nich są bardzo popularne: Ford Mondeo 2.2 TDCi, Renault Laguna 2.0 dCi i VW Passat 2.0 TDI. Nieco trudniej znaleźć najmłodszego w naszym porównaniu Citroëna C5 2.2 HDI.
Tak mocne diesle trafiają zwykle do sprzedaży w autach bardzo bogato wyposażonych. Nasi bohaterowie mogą pochwalić się wieloma dodatkami poprawiającymi bezpieczeństwo i komfort jazdy. Pod drugim względem wyjątkowy okazuje się Citroën, a to dlatego, że wersja 2.2 HDI już w standardzie otrzymała hydropneumatyczne zawieszenie, które czyni z C5 najbardziej komfortowe auto w porównaniu. Jednak wielu osobom pamiętającym kłopotliwego XM-a, to rozwiązanie nie wyda się atutem – bo co będzie, gdy skomplikowane zawieszenie się zepsuje?
No cóż, takie ryzyko istnieje, a naprawy nie są tanie. Można jednak mieć nadzieję, że nie nastąpi to szybko, bo w C5 II mamy do czynienia z najnowszą, bardziej dopracowaną generacją zawieszenia Hydractive. Konkurenci nie zapewniają aż takiego komfortu jazdy, ale w długiej perspektywie ich podwozia na pewno będą tańsze w utrzymaniu.
>>> Liczmy nie tylko paliwo: Ford Mondeo II kontra Mazda 6, Opel Vectra C, Toyota Avensis II
Nawet w przypadku VW Passata żywotność zawieszenia jest dobra, a to za sprawą powrotu (w modelu B6) do klasycznego rozwiązania z przodu. Szwankuje w nim za to dość często elektryczny układ wspomagania kierownicy, poważną usterkę może mieć też – co gorsza – silnik. Jednostka 2.0 TDI stała się słynna m.in. z powodu pękających głowic, ale to niejedyna jej bolączka. Konkurenci na razie nie mają aż tak poważnych problemów z napędem, jednak inne usterki również ich nie omijają (więcej na ten temat na następnych stronach).
Na pewno żadne z tych aut nie jest pewniakiem, jeśli chodzi o niezawodność. Wszystkie są naszpikowane elektroniką, mają wysilone silniki i potrafią zaskakiwać irytującymi awariami. Co w takim razie może pomóc w dokonaniu wyboru? Osiągi nieco się różnią – najdynamiczniejsza jest Laguna, najwolniejsze ciężkie C5 – ale i tak wszystkie auta (to przecież rodzinne kombi!) zapewnią niezłe emocje, przyspieszając do „setki” w czasie krótszym niż 10 s.
Może więc wziąć pod uwagę funkcjonalność? Ford Mondeo jest najbardziej pojemny – rodzina będzie zachwycona. Jednak manewrowanie w mieście prawie 5-metrowym autem potrafi być dokuczliwe. Niemal równie przestronny jest VW Passat, nieco rozczarowuje natomiast Citroën C5 – na pozór wielki, ale w drugim rzędzie wcale tego nie czuć. Laguna nie wygląda na przerośniętą, a podróżuje się nią przyjemnie – na tle rywali najbardziej brakuje dużego bagażnika, a plusem jest łatwe składanie kanapy.
Wybór może ułatwić także analiza cen i dostępności tych modeli na rynku wtórnym. Jak już wspomnieliśmy, bardzo popularne są niemal wszystkie marki, zastanawiające jest jednak to, że VW Passat wcale nie jest już najdroższy – czyżby Polacy przestali go uwielbiać? No cóż, wizerunek tego modelu został mocno nadszarpnięty przez częste problemy z dieslem 2.0 TDI, który jest przecież najpopularniejszą jednostką w Passacie B6. Wspólnym problemem wszystkich opisywanych aut okazuje się filtr cząstek stałych, montowany niemal obligatoryjnie w topowych wersjach.































