• Odpowiednie przygotowanie warsztatu i pracowników ogranicza do minimum ryzyko zarażenia koronawirusem
  • Dzięki odpowiedniej organizacji pracy można uniknąć bezpośredniego kontaktu klienta z pracownikami serwisu
  • Klient nie musi samodzielnie dostarczać auta do naprawy – bezpieczniejszym rozwiązaniem jest usługa door-to-door
  • Samochód i kluczyki do niego są przed zwróceniem ich klientowi dezynfekowane

Zagrożenie jest poważne – na całym świecie setki tysięcy ludzi choruje na chorobę określaną jako COVID-19, wywoływaną przez koronawirus SARS-Cov-2. Dotychczas odnotowano już kilkadziesiąt tysięcy ofiar śmiertelnych, a statystki zachorowań wyglądają z tygodnia na tydzień coraz gorzej. Nowa choroba jest bardzo niebezpieczna nie tylko ze względu na to, że jest bardzo zaraźliwa i może powodować śmiertelnie niebezpieczne objawy, ale przede wszystkim dlatego, że u wielu zarażonych osób symptomy występują z dużym opóźnieniem, albo są prawie niezauważalne. Bez szczegółowych badań nie da się więc z całą pewnością stwierdzić, kto jest chory i zaraża wirusem, a kto nie stanowi zagrożenia. To, że ktoś nie ma gorączki i nie kaszle, nie znaczy wcale, że nie zaraża groźnym wirusem. Dodatkowym czynnikiem potęgującym zagrożenie jest to, że wirus w stanie aktywnym może się utrzymywać na powierzchniach, w zależności od materiału i panujących warunków, nawet przez kilka dni.

Każdy może być zarażony – również ty!

W tej sytuacji każdą spotykaną osobę powinniśmy traktować jako potencjalnie zarażoną, każdy przedmiot, z którym inne osoby miały kontakt też może być potencjalnie skażony groźnym wirusem. Sami też nie możemy być pewni, czy nie jesteśmy zarażeni i czy nie stanowimy zagrożenia dla innych – objawy mogą się pojawić dopiero po kilkunastu dniach od kontaktu z wirusem!

W takiej sytuacji rządy bardzo wielu krajów, w tym również Polski, wprowadziły poważne ograniczenia w swobodzie poruszania się, wykonywania działalności gospodarczej. Mają one skłonić jak najwięcej osób do pozostania w domach, po to, żeby spowolnić tempo rozprzestrzeniania się choroby.

Zakaz przemieszczania. Czy mogę jechać do warsztatu?

Mimo to część ludzi musi korzystać z samochodów, tym bardziej że są one w tej chwili znacznie bezpieczniejszym środkiem transportu od komunikacji zbiorowej. Wprowadzone przepisy dotyczące ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej nie zabraniają działania serwisów samochodowych i bardzo słusznie!

Wprowadzony zakaz przemieszczania nie dotyczy wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych. Zakaz zgromadzeń nie dotyczy wykonywania czynności zawodowych i zadań służbowych.

Czy klienci, którzy nie wykorzystują samochodu do działalności zawodowej mogą w obecnej sytuacji jechać nim do warsztatu? Tak, bo obowiązek pozostania w domu nie dotyczy nie tylko dojazdu do pracy, ale też załatwiania niezbędnych codziennych potrzeb, takich jak zakup jedzenia, lekarstw, opieki nad bliskimi – pośrednio więc wizyta w serwisie służy właśnie temu, żeby zapewnić możliwość realizacji niezbędnych potrzeb.

Procedury bezpieczeństwa w serwisie

Żeby ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania groźnej choroby serwisy, które nie zawiesiły działalności muszą wprowadzić szereg specjalnych procedur i dodatkowych zabezpieczeń. Do najważniejszych należą:

  • zapewnienie odpowiedniej liczby miejsc, w których zarówno pracownicy, jak i klienci mogą umyć ręce. Instrukcje prawidłowego mycia rąk też są ważne – większość ludzi robi to źle!
  • wyposażenie serwisów w żele/płyny dezynfekujące
  • bieżące szkolenia pracowników dotyczące zasad BHP. Uświadamianie i przypominanie pracownikom dlaczego nie należy dotykać rękami okolic twarzy, oczu, nosa i ust (wirus roznosi się drogą kropelkową, wraz z drobinkami śliny i śluzu – można go jednak przenieść na rękach z przedmiotów, na które opadły kropelki zakażonej wydzieliny)
  • praca w maskach, rękawicach i goglach ochronnych
  • regularne czyszczenie i dezynfekcja miejsc newralgicznych w warsztacie, klamek, uchwytów, gałek i innych, z którymi mają kontakt klienci i pracownicy. To samo dotyczy sprzętów, z których korzystają mechanicy, np. panele dotykowe przy urządzeniach, narzędzia
Foto: ProfiAuto
Bezpieczna obsługa auta

Kontakt z klientem

Bezpośredni kontakt z klientem należy ograniczyć do minimum, a w miarę możliwości całkowicie z niego zrezygnować. Przy dzisiejszych możliwościach naprawdę da się to zrobić! Wizytę w serwisie można umówić zdalnie, choćby przez aplikację ProfiAuto, zdalnie ta się też ustalić zakres prac czy wykonać ich wycenę. Jeżeli już klient musi pojawić się w serwisie, to dla bezpieczeństwa jego i pracowników serwisu należy zadbać o to, żeby przez cały czas zachowywać bezpieczny dystans (zalecany to ok. 2 metrów) – można to zrobić np. wydzielając odpowiednie miejsca w recepcji taśmą. Używanie maseczek zasłaniających nos i usta dodatkowo ogranicza ryzyko. Rozliczenia powinny się odbywać bezgotówkowo – na banknotach wirusy mogą się utrzymywać przez kilkadziesiąt godzin!

Przy przekazywaniu kluczyków też należy pamiętać o środkach bezpieczeństwa – kluczyki należy odkazić!

Foto: ProfiAuto
Bezpieczna obsługa auta

Usługa „Door-to-door” – odbiór samochód od klienta

Świetnym sposobem na zminimalizowanie ryzyka zakażenia jest usługa realizowana w trybie Door-to-door, czyli odbiór auta z domu klienta, np. lawetą lub przez przysłanego przez warsztat kierowcę. Ważne, żeby pracownicy odbierający auto – dla własnego bezpieczeństwa – zaczęli od przewietrzenia wnętrza ( w zamkniętym pomieszczeniu wirus może przetrwać w powietrzu ok. 30 minut), zdezynfekowali newralgiczne elementy (m.in.klamki, kierownica, drążek zmiany biegów) , korzystali z rękawiczek. Przy zwrocie auta – nawet takiego, którego wnętrze było w warsztacie czyszczone i ozonowane – procedura odkażania powinna zostać dla bezpieczeństwa klienta powtórzona.

Foto: ProfiAuto
Ozonowanie wnętrza jest skuteczną metodą unieszkodliwiania wirusów

W serwisach sieci ProfiAuto dostępna jest też usługa „Zaparkuj samochód w serwisie”, polegająca na tym, że klient umawia się zdalnie i zostawia samochód na parkingu warsztatu w umówionym terminie, zostawia zdezynfekowane kluczyki w samochodzie, np. w pudełku, a samochód zostawia otwarty na parkingu serwisu. Odbiór naprawionego i zdezynfekowanego samochodu odbywa się na tych samych zasadach, na jakich klient zostawił auto do naprawy, a płatność dokonywane jest bezgotówkowo.

Sterylne warunki w naprawianym samochodzie

Mechanik obsługujący auto powinien pracować ze świadomością, że nie ma żadnej gwarancji, że klient, który zostawił samochód nie jest chory, albo że w aucie nie podróżowały wcześniej osoby zarażone koronawirusem. Musi też wiedzieć, że nawet jeśli sam czuje się dobrze, to też nie ma pewności , że nie roznosi wirusa. Dlatego tak ważne są środki bezpieczeństwa: zabezpieczenie siedzisk folią ochronną, stosowne zabezpieczenie kierownicy, drążka zmiany biegów, hamulca ręcznego (to dzieje się także przy zwykłych naprawach), odkażenie i dezynfekcja samochodu przed i po wykonaniu naprawy – oczywiście przy wykorzystaniu odpowiednich środków, bezpiecznych dla wnętrza samochodu. W wielu warsztatach dostępne są ozonatory wykorzystywane do odkażania klimatyzacji – ozon skutecznie unieszkodliwia również wirusy!

Foto: ProfiAuto
Bezpieczna obsługa auta

Eksperci ProfiAuto radzą

Nie ma powodu, żeby odkładać przegląd auta na czas po ustąpieniu pandemii, tym bardziej, że nikt nie jest w stanie określić, kiedy to nastąpi. Radzimy jednak zmienić nieco nawyki – zamiast osobiście umawiać się warsztacie, lepiej zrobić to przez telefon lub korzystając z aplikacji. Przy okazji można ustalić możliwie najbezpieczniejszą procedurę dostarczenia auta do warsztatu. Mechanicy dołożą wszelki starań, żeby naprawione auto było bezpieczne nie tylko pod względem technicznym, ale też i dla zdrowia korzystających z niego osób. Klient nie musi się bać o auto odbierane spod domu lub pozostawione na parkingu serwisu o umówionej porze – gdyby coś się z nim stało, szkody zostaną pokryte z ubezpieczenia warsztatu.

Foto: ProfiAuto
Serwis auta w czasie epidemii