W Warszawie zapadł precedensowy wyrok w sprawie montażu ładowarki w garażu pod blokiem mieszkalnym. Pan Krzysztof od dwóch lat bezskutecznie próbował uzyskać zgodę na montaż wallboksa przy swoim prywatnym miejscu postojowym. Ładowarka ostatecznie się pojawi, bo po jego stronie opowiedział się Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Maciej Brzeziński / Auto Świat
Ładowanie auta elektrycznego w garażu podziemnym
Pan Krzysztof chciał ładować swoje auto elektryczne w garażu, ale utknął już na etapie formalności
Zarząd wspólnoty mieszkaniowej lawirował tak, żeby tylko nie wydać zgody na montaż ładowarki
Sąd stanął po stronie kierowcy. Po ponad dwuletniej batalii mieszkaniec będzie mógł zamontować urządzenie
Historię pana Krzysztofa opisał na swoich łamach poświęcony elektromobilności i energetyce serwis wysokienapiecie.pl. Właściciel samochodu elektrycznego od ponad dwóch lat był bezprawnie pozbawiany możliwości montażu ładowarki w garażu podziemnym wielorodzinnego budynku. W przełomowym orzeczeniu sąd nakazał zarządowi wspólnoty wyrażenie zgody na montaż urządzenia – na mocy ustawy o elektromobilności mieszkańcowi przysługuje prawo do zainstalowania domowej stacji ładowania.
Jak długo trwała batalia pana Krzysztofa o montaż ładowarki?
Co sąd nakazał zarządowi wspólnoty?
Czy pan Krzysztof planuje ubiegać się o odszkodowanie?
Batalia sądowa o ładowarkę w garażu. Kierowca wygrał ze wspólnotą
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe podkreślił, że przepisy ustawy o elektromobilności są jasne i nie pozostawiają miejsca na dowolną interpretację. Właściciel miejsca parkingowego w garażu podziemnym ma pełne prawo do instalacji stacji ładowania, a zarząd wspólnoty nie może mu tego odmówić zgody bez podania ważnych przyczyn prawnych.
W przypadku pana Krzysztofa brakowało przesłanek, by jego wniosek został oddalony. Ekspertyzy przeprowadzone na zlecenie mieszkańca nie wykazały technicznych przeciwwskazań do montażu urządzenia. Jak czytamy w opisie historii w serwisie wysokienapiecie.pl, zarząd stosował różne metody, które miały doprowadzić do niewyrażenia zgody na instalację stacji ładowania, w tym podważanie swoich kompetencji (tłumaczył, że osobna księga wieczysta nie pozwala mu na zarządzanie garażem). Sądu to nie przekonało.
Ładowanie samochodu w garażu bloku mieszkalnegoŹródło: Auto Świat / ACZ
Kierowca elektryka wygrał, ale to nie koniec. Może walczyć o odszkodowanie
Ostatecznie 8 kwietnia 2025 r. sąd jednoznacznie uznał, że argumenty zarządu były bezzasadne i naruszały przepisy. Po ponad dwuletniej batalii mieszkaniec bloku w końcu będzie mógł legalnie zainstalować ładowarkę przy swoim miejscu w garażu. Sprawa jednak nie jest dla niego zamknięta – bierze pod uwagę złożenie kolejnego pozwu.
O chęci zamontowania ładowarki poinformowałem zarząd wspólnoty w lutym 2023 r. Ze względu na blokowanie możliwości montażu, pozew przeciwko wspólnocie złożyłem w lutym 2024 r. [...] Zamiast ładować auto taniej i wygodniej na własnym miejscu parkingowym, musiałem robić to drożej na publicznych ładowarkach. Dlatego rozważam teraz złożenie pozwu cywilnego o odszkodowanie za wyższe koszty ładowania auta przeciwko członkom zarządu wspólnoty
Na razie wspólnota została zobowiązana do wydania zgody na montaż ładowarki i pokrycia kosztów procesu w wysokości 1000 zł. Wyrok warszawskiego sądu jest przełomowy, bo może utorować drogę innym kierowcom samochodów elektrycznych, którzy spotykają się z odmową wspólnoty. To zaś oznacza, że w Polsce zaczną w szybszym tempie pojawiać się indywidualne punkty ładowania.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.