Gigant General Motors odkrył w malutkiej Tesli swojego konkurenta. Szef koncernu Dan Akerson, zachęcony sukcesem Tesli Model S, chce wypuścić na rynek Cadillaca LTS. Auto nie będzie jednak klasycznym autem elektrycznym, lecz hybrydą plug-in, w której motor benzynowy będzie wykorzystywany jako range extender, czyli wydłużacz zasięgu. Co do zasady układ ma funkcjonować tak samo jak w Oplu Amperze/Chevrolecie Volcie.

Oprócz tego GM pracuje także nad autem elektrycznym w czystej formie, którego zasięg ma wynieść 320 km i ma kosztować ok. 30 tys. dolarów (ok. 100 tys. zł). Model ma trafić na rynek dopiero wtedy, gdy spadną koszty produkcji akumulatorów.