FSO Warszawa M-20: garbaty dar przyjaźni

Początkowo, w lipcu 1948 roku wszystko było już dogadane z Włochami, z którymi robiliśmy samochodowe interesy przed wojną. W warszawskiej fabryce miał być wytwarzany licencyjny Fiat 1100 (znany też jako 508C). Zaczęto nawet budowę zakładu na prawobrzeżnej części Warszawy, na Żeraniu. Niestety, dotychczasowe ustalenia i podpisane umowy pokrzyżował Stalin, któremu niezbyt podobało się, że Polacy robią interesy z państwem pozostającym w strefie wpływów USA. Wtedy właśnie padła propozycja nie do odrzucenia, żeby przekazać Polsce za darmo licencję wraz z dokumentacją techniczną na wytwarzanie Pobiedy.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.