Niewiele brakowało, żeby Alfa Romeo Giulietta zupełnie zniknęła z samochodowego świata. Problemem była nie tylko korozja, lecz także błędne zarządzanie oraz kiepskie wykonanie samochodu. Poza tym Giulietta nigdy nie była tak pożądana jak Giulia, Bertone czy Spider, a to dlatego, że nie spełniała oczekiwań, przez które fani kochali Alfy. Miała przecież zupełnie inną stylistykę nadwozia.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Tylna kanapa oferuje spory komfort podróży nawet na długich dystansach.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Zamiast chromu i czystych linii jak w Giulii zastosowano tu czarny plastik oraz dużo płaskich powierzchni.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Ermanno Cressoni, który kierował Centro Stile Alfa Romeo, odważył się odejść od stylistyki stosowanej w firmie przez dziesięciolecia. Maestro Cressoni uważał, że takie samochody nie są projektowane przez stylistów, lecz przez… wiatr. Nie było wyjścia – pojazd z nadwoziem typu sedan i niskim współczynnikiem oporu powietrza musiał wyglądać właśnie w ten sposób. Później nowy design wdrożono również do modeli 75 oraz 33 i stosowano aż do lat 90. dwudziestego wieku.
Giulietta to indywidualistka, a jej stylistyka ma w sobie coś szarmanckiego i sprawia, że pojazd wyróżnia się na tle innych modeli z okresu, w którym ta Alfa była produkowana. Zresztą podejście do designu tego auta nie zmieniło się istotnie do dzisiaj. Przecież obecnie podczas zlotów Alfy Romeo ascetyczna stylistyka Giulietty jest przedmiotem licznych dyskusji.
Miłośnicy futurystycznych kształtów z lat 70. mają możliwość patrzenia zarówno na świat przez instalowane seryjnie barwione szyby, jak i na efektowną tapicerkę oraz brązowe wykończenie deski rozdzielczej. Klasyczny drewniany przycisk klaksonu został zastąpiony przez Ermanna Cressoniego plastikowym mięsistym przyciskiem. Instrumenty i wskaźniki upchnięto w plastikowej obudowie, a całość wygląda bardzo lifestylowo. Jest tu również wystająca z niewielkiego mieszka długa dźwignia haczącej pięciobiegowej skrzyni.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Brązowe tło wskaźników było stosowane w samochodach pierwszej serii, nawet gałkę dźwigni skrzyni biegów wykończono materiałem w takim samym kolorze. Przy pełnym gazie wskazówki obrotomierza i szybkościomierza stoją na dwunastej.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Za dużo tego dobrego – cyfrowy zegar na podsufitce to stylistyczne udziwnienie.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Niewiele brakowało, żeby Alfa Romeo Giulietta zupełnie zniknęła z samochodowego świata. Problemem była nie tylko korozja, lecz także błędne zarządzanie oraz kiepskie wykonanie samochodu. Poza tym Giulietta nigdy nie była tak pożądana jak Giulia, Bertone czy Spider, a to dlatego, że nie spełniała oczekiwań, przez które fani kochali Alfy. Miała przecież zupełnie inną stylistykę nadwozia.
Wciąż jednak nie jest za późno, żeby ten model udowodnił, iż pod jego kanciastą karoserią kryje się prawdziwa Alfa Romeo. Co ważne, samochód wcale nie kosztuje wszystkich pieniędzy świata. Wystarczy około 3700 euro, żeby mieć auto z silnikiem 1.6 w stanie 3.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Przednie fotele pomimo upływu lat cały czas wyglądają bardzo świeżo.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Alfa Romeo Giulietta należy do tych klasyków, za które nie trzeba płacić przesadnie wysokiej ceny. Jest tylko jeden problem. Żeby ją kupić, trzeba najpierw znaleźć taki samochód, a to okazuje się niezwykle trudne.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Jochen Lang z Konstancji dobrze wie, jak trudno kupić to auto w przyzwoitym stanie. Po wielu Alfach, w tym siedmiu Giuliettach, znalazł wreszcie w Belgii samochód z wczesnego okresu produkcji, z 1981 r. Pojazd był w oryginalnym stanie, miał niewielki przebieg, poza tym pierwszy właściciel przez lata trzymał go w ogrzewanym garażu. Taki wysiłek trzeba było docenić i uchronić auto przed rdzą.
W Giulietcie zastosowano układ napędowy typu transaxle i wykonany z lekkich metali 4-cylindrowy silnik. Motor pracuje w typowy sposób dla jednostek Alfy Romeo i chętnie wkręca się na obroty. Oczywiście, nie można też nie docenić tarczowych hamulców. No bo kto z konkurentów miał wówczas takie rozwiązanie? Technika nie była żadnym problemem – twierdzi Lang.
I jednocześnie dodaje: Ale wygląd? Wysoko poprowadzony tył ze spoilerem wygląda niczym bagażnik samochodu uderzonego podczas wypadku. Tradycjonaliści, a zwłaszcza dotychczasowi kierowcy Giulii, nigdy nie wybaczyli Giulietcie takiego designu.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Wielu fanów Alfy dopiero po bliższym zaznajomieniu się z tym motorem zyskało zaufanie do tego 4-cylindrowego silnika.
Klasyk który cię nie zrujnuje - Alfa Romeo Giulietta 1.6
Auto Bild Klassik / Auto Bild
Giulietta nie miała łatwego zadania jako następczyni Giulii oraz model pozycjonowany poniżej Alfetty, ponieważ musiała spełniać wiele kryteriów. Miała się spodobać zagorzałym alfisti, a także uwzględniać wymagania stawiane samochodom przez rodziny, a zatem musiała być jednocześnie praktyczna i ze sportowym charakterem, a jakby tego było mało – niezbędna była sprawdzona technika. Za dużo tych sprzecznych cech, żeby mógł je spełnić jeden model.
Pod maską montowano silniki o pojemności od 1,3 do 2 litrów, przy czym jednostka o największej pojemności występowała w wersji wolnossącej (130 KM) lub doładowanej (170 KM) – w modelu Turbodelta. Nie było tylko wyboru, jeżeli chodzi o rodzaj nadwozia. Wersje Spider, Veloce czy Sprint Giulietta nigdy nie były tak czarujące, jak poprzednia Giulietta. Pozostał tylko sedan, który do dzisiaj przetrwał w nielicznych egzemplarzach. Żeby cieszyć się tym modelem, trzeba dołączyć jak najszybciej do grona posiadaczy, bo jak się jeszcze trochę poczeka, to może być za późno.