Gdy w 1972 roku w sprzedaży pojawiło się Renault 5, kierowcy zachwycali się nowoczesnym nadwoziem typu hatchback oraz przestronnością, jaką udało się wygospodarować w tak małym autku.
Przyszłość pokazała jednak, że to nie wszystko, na co było stać tego malucha. Oto 6 lat po premierze zadebiutowała usportowiona odmiana Alpine. Alufelgi, usztywnione zawieszenie, no i… ten 93-konny silnik w aucie ważącym około 850 kg.
Jak na tamte czasy pozwalało to na osiąganie setki w niesamowitym tempie, bo poniżej 10 s. Szczerze mówiąc, ta frajda z przyspieszania pozostała do dziś. Przecież także teraz nie każde auto może się pochwalić takim wynikiem. Do tego dochodzi jeszcze radość podróżowania kultowym klasykiem.
Zakręty w dalszym ciągu pokonuje się perfekcyjnie, ale trzeba się oczywiście pogodzić z obniżeniem komfortu resorowania w porównaniu ze słabszymi wersjami, których układ jezdny był bardziej miękko zestrojony.
Sportowiec z lat siedemdziesiątych
Jazda tym autem daje niezapomniane wrażenia także dzięki sportowemu wydechowi. Charakterystyczny dźwięk, jaki wydaje, sprawia, że chciałoby się jak najdłużej przyspieszać. A jest to możliwe aż do prędkości niemal 180 km/h. Oczywiście jeszcze więcej wrażeń daje wersja turbo.
Jednak w tym przypadku trzeba pamiętać, że dobre przyspieszenie uzyskuje się przy utrzymywaniu pojazdu na wysokich obrotach. Jeżeli jednak poszukujemy takiego pojazdu, warto zwrócić uwagę na stan turbiny.
Nie wiemy przecież, w jaki sposób używał pojazdu poprzedni właściciel. Jeżeli niewłaściwie obchodził się ze sprężarką, to może ona być w złym stanie. Inny element, który może być w nie najlepszej kondycji, to zawieszenie. Na naszych drogach potrafiło się szybko zużyć.
Poza tym, niestety, poważnym i dość częstym problemem jest korozja. Niemal każda część karoserii może być zaatakowana przez rdzawy nalot. Poza tym w silniku zdarzają się awarie gaźników, pomp paliwa i wody, a czasami zrywa się linka sprzęgła.
O części zamienne może być trudno
W przypadku tego samochodu trzeba się liczyć z tym, że nie będzie łatwo o dostępność części. Wprawdzie wiele z nich pasuje od słabszych odmian, ale to nie poprawia sytuacji. Wśród ogłoszeń nie będzie także łatwo znaleźć używane podzespoły.
Niektórzy użytkownicy mają dwa samochody: jeden z nich służy do jazdy, a drugi pełni rolę dawcy podzespołów. Ratunkiem nie będzie w tym przypadku ASO Renault.
Wprawdzie można zamówić niektóre części, ale po pierwsze, są one produkowane na zamówienie, więc czas oczekiwania to kilka miesięcy, a po drugie – skoro na zamówienie, to cena będzie odpowiednio wysoka.
Jeżeli komuś uda się znaleźć zadbany egzemplarz i będzie go w dalszym ciągu szanował, to nie powinien mieć problemów z użytkowaniem nawet podczas codziennej jazdy, bo wówczas samochód odwdzięcza się w miarę bezawaryjną eksploatacją. A wtedy frajda z jego posiadania jest murowana.
Auto Świat
Protoplasta hot hatchy nawet po kilkudziesięciu latach prezentuje się atrakcyjnie.
Protoplasta hot hatchy nawet po kilkudziesięciu latach prezentuje się atrakcyjnie.
Auto Świat
Deska rozdzielcza nie wygląda zbyt archaicznie, mimo że mamy do czynienia z pojazdem, którego rodowód sięga początków lat 70. Trzyramienna kierownica pasuje do charakteru Alpine.
Deska rozdzielcza nie wygląda zbyt archaicznie, mimo że mamy do czynienia z pojazdem, którego rodowód sięga początków lat 70. Trzyramienna kierownica pasuje do charakteru Alpine.
Auto Świat
Siedzenia nie mają oryginalnego obszycia, ale to nie zmniejsza atrakcyjności auta.
Siedzenia nie mają oryginalnego obszycia, ale to nie zmniejsza atrakcyjności auta.
Auto Świat
Lekka konstrukcja i 93 KM pod maską mogą oznaczać tylko jedno – dynamiczne podróżowanie.
Lekka konstrukcja i 93 KM pod maską mogą oznaczać tylko jedno – dynamiczne podróżowanie.
Auto Świat
Pokrętła sterowania nawiewami są łatwe w użyciu. Jak przystało na usportowiony model, nie zabrakło dodatkowych wskaźników.
Pokrętła sterowania nawiewami są łatwe w użyciu. Jak przystało na usportowiony model, nie zabrakło dodatkowych wskaźników.