Na używane auto wydajemy zwykle równowartość co najmniej kilkumiesięcznych, a czasem i kilkuletnich zarobków – to poważny zakup, w przypadku którego wpadka grozi poważnym spustoszeniem domowego budżetu.
Archiwum / Auto Świat
Jak dobrze kupić używane auto?
W internecie jest prawie wszystko. Nie znajdziecie tam tylko prawdziwych „aut po dziadku”.
Archiwum / Auto Świat
Jak dobrze kupić używane auto?
Komisy przy salonach zwykle dbają o swoją opinię, ale i tam nie warto ślepo ufać
sprzedawcy.
Archiwum / Auto Świat
Jak dobrze kupić używane auto?
Giełdy samochodowe mają się coraz gorzej – łatwiej tam kupić części niż auta.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny nadwozia
Złe spasowanie elementów to zwykle znak, że „nasi tu byli”. Ale nie zawsze – auta niektórych marek tak mają. Warto porównać różne egzemplarze.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny nadwozia
Rdza to największy problem. Jeśli występuje punktowo, może być wynikiem partackiej naprawy. Jeżeli jest wszędzie, lepiej sobie odpuścić to auto.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny nadwozia
Zaglądamy w zakamarki: jeśli na wierzchu widać już purchle, to znaczy, że pod spodem musi być już bardzo źle. Auto skorodowane naprawia się trudniej i drożej niż lekko rozbite.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny nadwozia
Fabryczny lakier ma zwykle 80-130 mikronów, ale czasem więcej. Oryginalna powłoka jest na całej powierzchni w miarę równa.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny nadwozia
Wzrok i dotyk: w niefachowo naprawianym lakierze światło odbija się inaczej niż w fabrycznej powłoce. Jeśli krawędzie są szorstkie, a płaszczyzny idealnie gładkie, auto było lakierowane poza fabryką.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny komory silnikowej
Silnik powinien łatwo odpalać na zimno i na ciepło, bez dziwnych dźwięków i kopcenia. Jeśli oglądamy diesla, a sprzedawca przed przyjazdem rozgrzał silnik, może to być próba ukrycia jego niesprawności. Sam silnik powinien być suchy, ale bez śladów niedawnego mycia – lekkie rdzawe naloty tu i tam to dobry objaw, za to białawe, utlenione elementy z aluminium świadczą o tym, że silnik był myty agresywną chemią. Wycieki oleju z reguły oznaczają, że silnik jest mocno wyeksploatowany!
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Szukaj śladów wilgoci: mokre wnętrze może świadczyć albo o niefachowej naprawie blacharskiej (źle spasowane elementy, uszkodzone uszczelki), albo o powodziowej przeszłości egzemplarza. Obie przyczyny dyskwalifikują auto!
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Wytarta kierownica: handlarze często maskują ten mankament, obszywając ją lub lakierując. Warto więc upewnić się, czy materiał i szwy wyglądają na oryginalne i czy stopień zużycia przystaje do deklarowanego przebiegu.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Zniszczone plastiki oznaczają, że auto było intensywnie użytkowane. Sprzedawcy często pokrywają je lakierem strukturalnym.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Zarwany fotel to typowy objaw świadczący o dużym przebiegu. Po 100 tys. km zwykle się tak nie dzieje.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Odpadające elementy: to albo efekt niefachowego montażu po naprawie (lub po przekładce „anglika”), albo efekt nadmiernego wypracowania typowego dla samochodów o dużym przebiegu.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny wnętrza
Klima działa czy „wymaga nabicia”? Z reguły na „nabiciu” się nie kończy, naprwy tego podzespołu są bardzo drogie.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny układu jezdnego
Dobrym miejscem do sprawdzenia zawieszenia i podwozia jest stacja diagnostyczna. Teoretycznie diagności nie mogą usługowo sprawdzać aut przed zakupem – wolno im tylko wykonać pełny przegląd z wpisem do oficjalnego rejestru. W praktyce znalezienie uczynnego diagnosty nie jest wcale takie trudne.
Archiwum / Auto Świat
Oględziny układu jezdnego
Ogumienie: komplet niezużytych do końca gum z roku produkcji auta może świadczyć o naprawdę niskim przebiegu i... braku troski o samochód przez dotychczasowego właściciela.
Archiwum / Auto Świat
Numery nadwozia, dokumenty
Najpopularniejszy wśród przestępców sposób legalizowania kradzionych aut polega na przespawaniu do nich pól numerowych z legalnych, ale np. rozbitych czy spalonych samochodów. Numer VIN jest nabijany zwykle na podszybiu, na podłodze, słupku lub przy kielichu zawieszenia – w internecie można łatwo znaleźć informacje o tym, gdzie go szukać w konkretnym modelu.
Archiwum / Auto Świat
Numery nadwozia, dokumenty
Ważne, żeby nie tylko sam numer był taki, jak w dokumentach auta, ale też, żeby okolice pola numerowego nie nosiły śladów np. spawania, szpachlowania czy lakierowania. Warto też sprawdzić, czy numer nadwozia oglądanego egzemplarza rzeczywiście pasuje do tego modelu, rocznika i wersji wyposażenia – można to zrobić, używając np. darmowych, internetowych dekoderów VIN. Uwaga! Pomyłki, np. czeski błąd w dokumentach, bywają trudne do skorygowania.
Archiwum / Auto Świat
Jazda próbna
Żeby móc wykonać legalnie jazdę próbną po publicznej drodze, auto musi być zarejestrowane (podróbki tablic to nie rejestracja!) i ubezpieczone – przed jazdą należy poprosić o pokazanie dokumentów samochodu. Najwięcej o aucie dowiecie się, jadąc samodzielnie, ale w takiej sytuacji też sporo ryzykujecie – nawet jeśli samochód ma wykupione autocasco, w razie uszkodzenia go sprzedawca może domagać się pokrycia strat!
Jazdę zacznij od wyłączenia radia i nawiewu – mogą zagłuszać podejrzane odgłosy z silnika czy zawieszenia. Nie wdawaj się w rozmowy ze sprzedawcą – na to będzie czas później. Nie daj mu się namówić na sprawdzenie, „jak to auto idzie” – wyjący na wysokich obrotach silnik zagłusza odgłosy łożysk skrzyni biegów czy stukającego zawieszenia.
Wybierz zróżnicowaną trasę – sprawdź, jak auto rozpędza się na poszczególnych biegach (ważne jest, żeby robiło to płynnie, bez szarpnięć), sprawdź, jak działa sprzęgło, spróbuj mocniej zahamować (patrząc wcześniej w lusterka), pojedź po wertepach. Przez cały czas wsłuchuj się i wczuwaj w auto. Jeśli nie masz doświadczenia, spróbuj przejechać się kilkoma podobnymi autami w różnych komisach.
Obserwuj wskaźniki i kontrolki – upewnij się, czy wszystkie kontrolki zapalają się po przekręceniu kluczyka (oszuści na stałe gaszą te niewygodne, np. od ciśnienia oleju), zwróć uwagę na to, czy w czasie jazdy nie zapala się „check engine” lub nie pojawiają się inne komunikaty.
Archiwum / Auto Świat
Kontrola samochodu w serwisie
Jeśli sprzedawca zgadza się na sprawdzenie auta w serwisie, to jest to dobry znak – pod warunkiem, że nie chodzi wyłącznie o najbliższy, zaprzyjaźniony z komisem warsztat. Jeśli oględziny mają być wiarygodne, to my musimy wybrać zaufany serwis. Czy zawsze musi to być ASO? Niekoniecznie – z reguły najlepszą opcją jest warsztat wyspecjalizowany w obsłudze aut danej marki.
W przypadku nowoczesnych aut ważne, żeby wybrany warsztat miał komputer z oprogramowaniem do obsługi aut danej marki oraz fachowca, który wie, jak się takim narzędziem posługiwać. Komputer diagnostyczny to coś więcej niż prosty skaner do odczytywania błędów zapisanych w sterowniku silnika! Warto poszukać specjalisty, który na podstawie zapisów w sterownikach auta będzie w stanie np. określić nie tylko, czy auto jest sprawne, ale też jaki ma przebieg oraz czy uczestniczyło w wypadkach. W nowoczesnych autach to możliwe – nawet jeśli oszust „skręcił” licznik, to informacje o przebiegu mogą być zapisane w kilku modułach auta. To samo dotyczy danych o wypadkach, które są zapisywane w sterowniku poduszek powietrznych. Jego pamięć da się oczywiście wyczyścić, ale fachowiec powinien zauważyć ślady takiej manipulacji.