Wprowadzenie przez Porsche czterocylindrowych silników o pojemności poniżej 2 litrów po raz pierwszy zakwalifikowało modele tej prestiżowej marki do niższej klasy akcyzowej.

Zamiast 18,6 % akcyza wynosi w tym wypadku 3,1 %. W ofercie Porsche pojawiły się więc trzy modele w cenie poniżej 230 tys. zł. To dwuosobowe Cayman i Boxter oraz SUV – Macan. Za podstawowego Macana trzeba zapłacić 226 400 zł. To niewiele więcej niż wydałbyś na dobrze wyposażone Audi A4 z tym samym silnikiem. Taki stan rzeczy obowiązuje dziś. Wiadomo, że w 2017 roku można spodziewać się zmian w akcyzie, ale na ostateczne rozstrzygniecie musimy zaczekać do momentu wprowadzenia w życie nowych stawek, ponieważ projekty zmieniały się już kilka razy. Tymczasem możemy się skupić na wrażeniach jakie dostarcza najtańsza wersja Macana.

Wiele razy pisaliśmy o zaletach Macana. Naszym zdaniem to najlepiej prowadzący się SUV na ziemi. Tym razem badamy jak turbodoładowany dwulitrowy silnik, którego różne wersje mocowe możemy znaleźć w Audi, Seacie, Skodzie, czy Volkswagenie wpłynął na Porsche. Wiemy, że doładowany benzyniak znakomicie sprawdza się w takich samochodach jak Golf GTI, ale jak poradzi sobie z SUV-em o masie 1770 kg? Dane są obiecujące. Macan do setki rozpędza się w 6,7 s, a maksymalnie może popędzić 229 km/h.

Wciskam gaz do oporu i rzeczywiście SUV Porsche z seryjnym napędem na 4 koła i 7 biegowym automatem potrafi pokazać pazur. Oczywiście bardzo pomaga fakt, że maksymalny moment pojawia się już przy 1600 obr./min. Dzięki niemu kiedy wyprzedzamy nie musimy czekać aż silnik nabierze obrotów. Niestety na tle kolejnego w cenniku diesla (279 400 zł) nowy silnik nie wygląda już tak kolorowo. Dwulitrowy Macan ma 370 Nm, a sześciocylindrowa wersja wysokoprężna odpycha się aż 580 Nm.

Porsche Macan 2.0 T
Porsche Macan 2.0 T

Mimo lekkiego silnika podstawowy Macan sprawia wrażenie samochodu ciężkiego. Co ciekawe, to jedno z niewielu Porsche, które nie prowokuje do szybkiej jazdy. Wręcz przeciwnie, uspokaja nadpobudliwe zapędy prawej stopy. Właściwy balans pomiędzy samochodem a techniką prowadzenia złapałem dopiero kiedy za kierownicą zapanował spokój. Zacząłem nawet wykorzystywać funkcję żeglowania w skrzyni biegów, która po zdjęciu nogi z pedału gazu wrzuca luz. Potężna energia jaka gromadzi się w karoserii i masywnych kołach sprawia wrażenie, że Macan mógłby się swobodnie toczyć w nieskończoność. Wyjątkowo szerokie koła (265/45 R20 – przód i 295/40 R20 – tył) wpływają niestety również na ponadprzeciętną wrażliwość na koleiny. Na szczęście precyzyjny układ kierowniczy pozwala łatwo przywołać Macana do porządku. Jeśli nie prowadzisz agresywnie zaczynasz się świetnie dogadywać z Macanem.

Silnik pracuje bardzo kulturalnie, skrzynia powala inteligencją, a do tego możemy cieszyć wysokim komfortem jazdy. Wnętrze jest solidnie wyciszone, sprzęt grający, nawet jeśli lubimy głośno słuchać muzyki, nie męczy na długich dystansach, a fotele rozpieszczają wygodą. Bardzo trudno znaleźć jakiś minus, ale wreszcie się udało. Nie wiedzieć czemu nie można zamknąć centralnych nawiewów ulokowanych pod przednią szybą.

Porsche Macan 2.0 T
Porsche Macan 2.0 T

Za to nie można mieć zastrzeżeń do spalania. Przy spokojnej jeździe na trasie można liczyć na spalanie ok. 9,5 litra na setkę, a w mieście trudno zejść poniżej 12 litrów.

Na koniec pozostaje pytanie, czy warto wybrać Macana z dwulitrowym silnikiem. W hipotetycznej sytuacji kiedy byłby w tej samej cenie co diesel, wybrałbym sześciocylindrowego diesla, za którym przemawia potęga niutonometrów. W komfortowym dobrze wyciszonym SUV-e większe znaczenie ma moment obrotowy, a mniejsze dźwięk silnika. Rzadko staje po stronie diesla, ale do tańszej wersji Macana bardziej pasuje. Niestety różnica 53 tys. zł zmienia zdecydowanie ekonomiczną optykę.

Podstawowa benzynowa wersja Macana to znakomita propozycja dla osób, których do tej pory nie było stać na Porsche. Dzięki niej oprócz AUDI, BMW, czy Mercedesa mogą teraz rozważać również zakup Porsche.

Porsche Macan 2.0 T
Porsche Macan 2.0 T

Dane Techniczne – Porsche Macan 2.0 T

Silnik: 1984 cm3, R4, turbo benz.; 252 KM; 370 Nm, skrzynia aut. 7 b., napęd 4x4, masa 1770 kg,

Osiągi: 0-100 km/h – 6,7 s, V maks. – 229 km/h, zużycie paliwa – 7,2 l/100 km,

Cena: od 226 400 zł