W porównaniu z poprzednikiem Avant jest o 12 cm dłuższy (4,7 m), co daje mu 10-centymetrową przewagę nad mercedesowską klasą C i aż 18-centymetrową nad BMW serii 3. Takie wymiary rozbudzają też oczekiwania co do przestronności w środku. Do tej pory liczący 442 l bagażnik A4 Avant kojarzył się raczej z kuferkiem na biżuterię niż z przestrzenią ładunkową samochodu kombi. Dla tych, którzy liczyli, że w nowym modelu to się zmieni, nie mamy dobrych informacji - pojemność wzrosła o niecałe 50 litrów (490 l), co w praktyce jest prawie niezauważalne. Inna sprawa, że klasowi rywale radzą sobie jeszcze gorzej - Mercedes ma 485 l, a BMW 460 l. Kluczem do zrozumienia filozofii tego auta jest... wykładzina bagażnika. Ładny, dobry jakościowo i przyjemny w dotyku dywan raczej nie kojarzy się z zakupami w markecie budowlanym. Pod odsuwaną roletą najczęściej zagoszczą laptop i aktówka. Oczywiście, gdyby komuś przyszło do głowy przewozić Avantem zabrudzoną torbę golfową czy worek ziemi do kwiatów, temu producent wychodzi naprzeciw - w opcji znajdziemy specjalną, plastikową wannę zabezpieczającą kufer przed zabrudzeniem. Tylna kanapa jest dzielona w stosunku 60:40 i rozkładana jednym ruchem ręki. Niestety, po złożeniu siedzeń powstaje małe "wzgórze" (podobnie jak w BMW; w Mercedesie mamy zupełnie płaską powierzchnię). Za dopłatą otrzymamy w Audi rękaw do przewozu nart, za to przydające się przy montażu bagażnika (np. do transportu roweru) relingi są w standardzie. Początek sprzedaży Avanta w Polsce planowany jest na kwiecień. Początkowo samochód będzie oferowany z dwoma silnikami benzynowymi (160 i 265 KM) oraz trzema dieslami (143, 170 i 240 KM - wszystkie wyposażone we wtrysk bezpośredni Common Rail). Najmocniejsze wersje benzynowe (3.2 FSI) oraz wysokoprężne (3.0 TDI) w standardzie otrzymają napęd quattro (4x4). W przypadku wszystkich jednostek napędowych zużycie paliwa jest niższe przeciętnie aż o 14 procent w porównaniu z poprzednim modelem. Jesienią do sprzedaży wejdzie A4 Avant z podstawowym silnikiem benzynowym 1.8 TFSI o mocy 120 KM. W Niemczech wersja kombi jest droższa od sedana o 1650 euro (ok. 6 tys. zł). Oznacza to, że A4 Avant z najmniejszym silnikiem mogłoby kosztować poniżej 110 tys. zł - o blisko 10 tys. mniej niż BMW 318i Touring i o 15 tys. mniej niż Mercedes C 180 T Kompressor.