• Jedną z poważniejszych wad użytkowych Fiata Talento jest konstrukcja kanap, których nie da się w małych kawałkach wyjąć z samochodu
  • Moc silnika na ogół jest wystarczająca
  • Zużycie paliwa jest niskie, a w związku z tym zasięg auta duży

Jadę do Bułgarii busem, mam wolne miejsca. Jedziecie? Ostatecznie na pokładzie Fiata Talento stawiły się cztery dorosłe osoby i troje dzieci. 7 osób w Talento tłoku nie czyni – auto jest ośmioosobowe. Co czyni tego busa idealnym na dalekie wyprawy, to prawdziwy bagażnik, który pozostaje do dyspozycji nawet przy zajętych wszystkich ośmiu miejscach. Bez trudu zmieściły się w nim bagaże 7 osób na 2 tygodnie, w tym sprzęt kempingowy, m.in. dwa namioty, składany stół i kuchnia polowa. Ma się rozumieć, już w fazie pakowania okazało się, że auto jest nie całkiem idealne, tylko prawie...

Fiat Talento - multimedia: mają swoje lata

Korzystanie z pokładowej nawigacji od razu uznałem za ostateczność: delikatnie mówiąc, nie do końca aktualna, umiarkowanie przyjazna w programowaniu celu podróży, no i ten ekran, którego w słoneczny dzień prawie nie widać... A zatem telefon. Tylko gdzie go umieścić? To właśnie zdradza wiek konstrukcji: nie ma dobrego miejsca na telefon, niby jest duża kuweta na podszybiu na różne szpargały, ale tam to się sprzęt zagotuje. Optymalny okazuje się akcesoryjnywieszak na telefon mocowa ny do kratki nawiewu po prawej stronie koła kierownicy – idealna widoczność ekranu, dobry dostęp, chłodzenie... Przed wyjazdem kupuję więc w pośpiechu odpowiedni, choć marnej jakości uchwyt na kratkę nawiewu, później okaże się, że była to dobra decyzja. No i szybka ładowarka zasilana z gniazda zapalniczki – rzecz niezbędna. Jedno gniazdo USB na 7 osób to w tych czasach żałośnie mało.

Z wad oczywistych auta warto wymienić brak możliwości złożenia pojedynczych siedzisk. Gdyby dało się usunąć jedno „krzesło” trzeciego rzędu, w bagażniku zmieściłby się bez większego trudu stojący rower a może nawet dwa, a w każdym razie zrobiłoby się jeszcze luźniej i przyjemniej. A w Talento można tylko złożyć całe oparcie kanapy trzeciego rzędu (czyli robi się mniej o trzy siedzenia) albo usunąć (wcale nie tak łatwo!) cały trzeci rząd siedzeń.

Fiat Talento - zaplątani w pasy

Szybko okazuje się, że niefajnie opracowano też kwestię pasów bezpieczeństwa: pas prawego pasażera środkowego rzędu umocowany jest do słupka karoserii. Jeśli się tego pasa nie używa, trzeba jego klamrę wsunąć w szczelinę w osłonie słupka, inaczej głośno obija się podczas jazdy. Jeśli zaś się go używa, trzeba w fotel wpinać go 2-punktowo i jeśli ktoś z 3. rzędu chce wysiąść , nie zaplątując się w pas, za każdym razem trzeba ten pas wypiąć z dwóch zatrzasków, pamiętając o zabezpieczeniu klamry w osłonie słupka – inaczej niemal na pewno zatrzyma się pomiędzy drzwiami a nadwoziem i drzwi nie będą chciały się zamknąć. Nawiasem mówiąc, po jakimś czasie do tego wynalazku da się przyzwyczaić, ale jeśli w aucie ciągle jedzie jako pasażer ktoś nowy, to kłopoty murowane – kierowca będzie nie raz i nie dziesięć razy, będzie sto razy wysiadał, aby wsuwać klamrę pasa na jej miejsce.

Fiat Talento - tylko 120 koni, a na ogół starcza

Silnik ma w Talento nie najgorzej za sprawą dobrze pracującej i sensownie zestopniowanej skrzyni biegów. Dość powiedzieć, że dopóki na horyzoncie nie pojawią się góry, przyspiesza się płynnie i łatwo, wcale nie czuć deficytów mocy i momentu. Zresztą po kilku przejazdach testowych postanowiłem że wyznaczam sobie granicę maksymalnej prędkości podróżnej: 130 km. To dlatego, że podczas szybkiej jazdy auto zaczyna wpadać w nieprzyjemny rezonans, niezbyt precyzyjnie się nim kieruje, no i spalanie mocno rośnie. A trzymając się sensownych założeń, udaje się utrzymać spalanie na poziomie 7,5 l/100 km, wcale nie jadąc wolno. W tej sytuacji realny zasięg busa to dobrze ponad 1000 km. Oczywiście jednym z założeń jest to, że poza drogami dwupasmowymi, jeśli nie ma naprawdę bezwzględnej konieczności, nie wyprzedzamy. Nie wyprzedzamy, bo też w takich momentach nieco pryska wrażenie, że mamy pod nogą dość mocy. A nie jedziemy za szybko także dlatego, że przy bardzo szybkiej jeździe robi się głośno.

Fiat Talento - zawieszenie: idealne na dziury!

Jechaliście kiedyś przez zachodnią Rumunię wzdłuż granicy z Serbią? Jeśli nie macie w aucie pancernych kół (i oczywiście jednego pancernego koła w zapasie), nie wybierajcie tej drogi! No chyba, że jedziecie... Fiatem Talento. Po pierwsze, duże dostawcze opony przyjmują jazdę po dziurach „na klatę” bez szemrania, po drugie, obciążony samochód jeździ po wybojach całkiem komfortowo, a nadwozie wydaje się sztywne i mocne... No i, co niewątpliwie ma znaczenie podczas eksplorowania kraju, gdzie czas zatrzymał się jakieś 30 lat temu, Talento nie rzuca się w oczy – ot, prosty, skromny bus. A jakby co, zaraz znajdzie się jakiś serwis Renault, który wymieni połamane części zawieszenia na pasujące z modelu Trafic. Ale nic takiego nie było potrzebne, Fiat Talento to naprawdę twardy zawodnik. Na marginesie: jazda przez zachodnią Rumunię „wypasionym” samochodem jest ryzykowna nie tylko z powodu marnej jakości, miejscami skandalicznej jakości dróg – problemem są wszechobecne wałęsające się psy, które żyją przy drogach i giną przy drogach, wpadając pod koła samochodów.

Fiat Talento - kierowca jeszcze nie widzi gór. Za to jego samochód...

Ze 120-konnym Fiatem Talento jest tak jak kiedyś z autobusami marki Ikarus: to, że jedziemy pod górę, pierwszy wyczuwa silnik pojazdu. Nie żeby całkiem nie dawał rady, ale na podjazdach warto sprawnie zmieniać biegi, by nie wytracać niepotrzebnie prędkości. Jeśli chodzi o zużycie paliwa, to podczas pokonywania z umiarkowaną prędkością dróg pomiędzy rumuńskimi wioskami spada ono wyraźnie poniżej 7 l/100 km, za to w górach w środkowej Rumunii, gdzie wspinamy się na ponad 2000 m npm., wyraźnie rośnie, wręcz do abstrakcyjnych wartości. Jeśli planujecie tankowanie, bierzcie pod uwagę teren, którzy zamierzacie pokonać – lepiej napełnić zbiornik przed wjazdem w wysokie góry. Ale mimo to – podkreślmy stanowczo – i tak w sumie średni wynik wyjazdu to 7,5 l/100 km, czyli naprawdę przyzwoicie. Na marginesie: są dwie Rumunie: pierwsza zbudowana jest z ciągnących się kilometrami zaniedbanych dróg, przy których stoją kompletnie zdemolowane blokowiska i podupadające zabudowania jednorodzinne, a klimat jest taki, że nie masz ochoty się zatrzymywać, bo wzbudziłbyś sensację miesiąca. Druga Rumunia to pięknie położone i nieźle zachowane drogi wijące się wśród gór i filmowych wręcz krajobrazów.

Fiat Talento - drzwi: prosimy o więcej!

Fajna sztywność nadwozia Fiata Talento, którą doceniłem na wybojach Rumunii i Bułgarii wynika m.in., z tego, że auto ma przesuwne drzwi tyko z jednej strony. W użytku komercyjnym to wystarczy, podczas prywatnych wyjazdów wakacyjnych każdy jednak potraktuje jako wadę to, że nie ma lewych drzwi. Nie są też dopracowane 2-częściowe drzwi tylne otwierające się na boki: dopóki otwierasz je o 90 stopni – w porządku. Jeśli zdejmiesz blokadę i odchylisz je o kolejne 90 stopni – pozostaną w tej pozycji tylko do pierwszego podmuchu wiatru albo – jeśli stoimy na pochyłości – w ogóle nie pozostaną. Przydałyby się drzwi odchylane o 270 stopni i mocowane do boków auta magnesami.

Fiat Talento - reasumując...

...mimo wszystkich wad i poczucia, że zdecydowanie nie jest to bus klasy premium, pomimo rezonansu nie wiadomo czego podczas szybkiej jazdy i wibracji podczas hamowania z wysokich prędkości, jest to auto... NIEMAL idealne na wakacje. Łatwo się nim jeździ, daje poczucie pewności, że się nie rozsypie, no i ten bagażnik... marzenie kempingowego włóczęgi.

Fiat Talento: dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1598 cm3, t.diesel R4
Moc 120 KM przy 3500 obr./min
Moment obrotowy 300 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 169 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,8 s
Średnie zużycie paliwa 6,3 l/100 km (producent), 7,5 l/100 km (w teście)
Masa własna/dmc od 1974 kg/2850 kg
Cena (Talento 1.6 Ecojet Kombi L2H1 Tourismo) od 173 080 zł; cena testowanego egzemplarza 147 340 zł