Znikły także z maski trzy wloty powietrza do ogrzewania. Pozostał natomiast wąski, poprzeczny otwór nad tablicą rejestracyjną. Poniżej powietrze trafia do chłodnicy przez czarną kratkę. W materiałach prasowych czytamy: "Twingo jest pierwszym modelem w nowym designie Renault - bez grilla chłodnicy". Oto powstały dwa trendy stylistyczne w kraju projektantów mody - Renault próbuje schować wlot powietrza, a Peugeot daje swoim modelom szeroko otwartą "rekinią paszczę". Czas wsiadać. Stare rozwiązanie - mało praktyczna klamka - pozostało. Trzeba sięgnąć pod blachę do dźwigni i szerokie drzwi stają otworem. We wnętrzu roztacza się widok plastikowej pustyni. Tam gdzie stare Twingo miało jeszcze materiałowe wykończenia, w nowym zastosowano ryflowany plastik. Jak to utrzymać w czystości? Na pocieszenie: we wnętrzu nie znajdziemy już nagich, lakierowanych blach. Krytycznych uwagsurowego obserwatora ciąg dalszy. Szuflada pod siedzeniem jest kiepsko wykończona: śruby pozostały nieosłonięte, podobnie jak szyny fotela. Natomiast o miejsca mocowań tylnych siedzeń (możliwość przestawienia w opcji) można zawadzić stopą. Oszczędność ma jednak swoje dobre strony. Tak jak w przypadku poprzednika, nie trzeba czytać długich instrukcji, żeby ruszyć z miejsca. Z obsługą 5 biegów, ogrzewania, świateł, wycieraczek i radia każdy sobie poradzi. Konstruktorzy i poprawiacze desek rozdzielczych, bierzcie przykład! Twingo urosło w stosunku do poprzednika o 17 cm wzdłuż, zwiększyła się także przestronność wnętrza nad głowami i na wysokości kolan. Nadwozie pozostało 3-drzwiowe, więc jeśli chcemy zamontować fotelik dziecięcy, lepiej wybrać opcję pojedynczych siedzeń z tyłu zamiast kanapy. Wtedy można także położyć oparcie fotela przedniego pasażera, co dodatkowo ułatwia wsiadanie. Nowością drugiej generacji Twingo jest diesel, dotychczas w tym modelu niedostępny. Po włączeniu dobrze rozpoznawalny 1.5 dCi ochoczo wprawiaw ruch 1055-kilogramowego "francuza". Pierwsza jazda odbyła się ulicami Paryża, dlatego nie wypowiadamy się na temat zachowania Twingo na trasie.Brak filtra cząstek stałych uznawane jest za poważny mankament w krajach, gdzie dba się o ochronę środowiska. Twingo brakuje także ESP.Ma to się zmienić w przyszłym roku. Jednak czy ESP będzie rzeczywiście niezbędne, przekonamy się po wykonaniu testu. Spośród wersji benzynowych najwięcej frajdy dostarcza 100- -konne GT. Jego 1,2-litrowy silnik tak dobrze współpracuje z turbosprężarką, że sprawia wrażenie znacznie większego. Wersje i ceny nowego Twingo w Polsce będą znane pod koniec roku, tuż przed wprowadzeniem nowego modelu na nasz rynek.