Skoda zadbała, by Karoq Sportline wyróżniał się sportowymi akcentami. Łatwo zauważyć inaczej wystylizowane zderzaki czy czarne 18-calowe felgi. Te i inne inne srebrno-czarne elementy sprawiają, że auto prezentuje się zadziorniej niż w bazowej stylizacji, w której po prostu ginie w gąszczu innych aut.

Wnętrzu rodzinnego SUV-a również nadano sportowy klimat. Pedały pokryto stalą nierdzewną, podsufitka jest czarnego koloru, a trójramienna, spłaszczona u dołu kierownica wykończona perforowaną skórą (dobrze leży w dłoniach). No i oczywiście sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Wyglądają „bojowo”, ale są nieco zbyt miękkie, a do tego i tak siedzi się na nich jak na stołkach.

Testowane auto wyposażono w tzw. wirtualny kokpit, czyli w wyświetlacz zamiast tradycyjnych zegarów. Jeśli lubisz tego typu bajery, to musisz przygotować dodatkowe 1850 zł. W Sportline dostępny jest dodatkowy, piąty widok z centralnym obrotomierzem i cyfrowym wskazaniem prędkości.

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI – mocny i lubi wypić

Auto wyposażono w duży, jak na dzisiejsze czasy, czterocylindrowy silnik benzynowy. Dwa litry pojemności i turbina dają wysoką moc (190 KM) i jednocześnie muszą swoje palić, szczególnie w podwyższonym SUV-ie. I palą. Średnie zużycie paliwa przy spokojnej jeździe w mieście wynosi ok. 10 l/100 km. Komputer pokładowy ze znacznie większego dystansu (3 500 km) pokazał niewiele mniej – 9,3 l. Jeśli zależy Ci na niższym spalaniu, wybierz diesla (Karoq Sportline oferowany jest jeszcze z silnikiem 2.0 TDI, generującym 150 lub 190 KM).

W zamian benzyniak odwdzięcza się naprawdę dobrymi osiągami i równie wysoką elastycznością (320 Nm momentu obrotowego jest generowanych w szerokim zakresie obrotów). Z seryjnymi w Sportline napędem 4x4 i szybką skrzynią biegów DSG, sprint od 0 do 100 km/h zajmuje niewiele ponad 7 s. Prędkość maksymalna wynosi 213 km/h. Nieźle, jak na samochód tej klasy.

Dziwi, że w tej odmianie trzeba jeszcze dopłacać za adaptacyjne zawieszenie (4 600 zł). W trybie jazdy „Sport” amortyzatory utwardzają się, kierownica stawia większy opór, a układ napędowy szybciej reaguje na dodanie gazu. Niestety, wtedy najbardziej uaktywnia się też sztuczny, „rasowy” dźwięk silnika emitowany z głośników. Osobiście tego nie lubię, a na wzmocnione brzmienie uparli się niemal wszyscy producenci... Na szczęście można wyłączyć tę opcję w indywidualnych ustawieniach.

Skoda Karoq jeździ poprawnie i nie oszukujmy się, nigdy nie będzie prowadzić się jak np. Porsche Macan. Wersja Sportline jest mniej komfortowa (duże obręcze kół), ale sztywne zawieszenie sprawia, że nadwozie nie wychyla się zbyt mocno podczas szybkich zmian kierunku jazdy. W testowym egzemplarzu z przodu od strony kierowcy dochodziły dziwne, niepokojące dźwięki. Początkowo myślałem, że poprzednik nie oszczędzał auta i szybko pojeździł nim po dziurach, ale dziwne dźwięki dochodziły też na postoju podczas skręcania kierownicą. Bywało też, że wszystko było w porządku. Wspomniałem o tym podczas zwrotu samochodu. - Ten typ tak ma! To nie pierwszy prawie nowy egzemplarz z takimi objawami – usłyszałem. Skoro tak...

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI – pokaz możliwości

Skoda Karoq w testowanej specyfikacji raczej nie będzie zbyt częstym widokiem na polskich drogach. Powód jest banalny – wysoka cena. Chociaż, gdy dokładniej przeanalizujemy ofertę, to dojdziemy do wniosku, że wcale nie jest aż tak drogo. Auto z silnikiem 2.0 TSI (dostępny tylko w Sportline) z DSG i napędem obu osi kosztuje od 136 650 zł. To raptem o niecałe 6 tys. więcej niż 150-konny silnik 1.5 TSI doposażony w DSG i 4x4. Nie zmienia to jednak faktu, że znacznie większym powodzeniem cieszą się dużo tańsze wersje przednionapędowe, nie tylko 1.5, ale nawet z silnikiem 1.0 TSI. Jeśli zamierzasz jeździć bardzo dużo, to warto rozważyć diesla, mimo nagonki na tego typu silniki (nie do końca zasłużonej).

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI DSG 4x4 – dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1999 cm3, R4, benzynowy turbo
Łączna moc 190 KM przy 420 obr./min
Moment obrotowy 320 Nm przy 1500-4100 obr./min
Skrzynia biegów i napęd automatyczna DSG, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 213 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,3 s
Średnie zużycie paliwa 8,8 l/100 km (dane producenta)
Pojemność bagaznika 521-1630 l
Masa własna 1480 kg, ładowność 619 kg
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi 4382/1841/1628/2638 mm
Prześwit 176 mm
Cena od 136 650 zł (egzemplarz testowy: 175 050 zł)